Tradycyjne instrumentarium, archaiczne formy i folklor zderzone z awangardą, elektroniką oraz eksperymentem staną w samym centrum nadchodzącej, 24. edycji festiwalu Sacrum Profanum. Tegoroczny program pokaże, jak ogromny potencjał kryje się w muzyce tradycyjnej – od wielkopolskich wiwatów w wykonaniu WCIAS, przez unikalne projekty francuskiego kolektywu La Nòvia, po akustyczny przemarsz ulicami Krakowa.

Sacrum Profanum po raz kolejny udowadnia, że muzyka tradycyjna i tradycja przekazu ustnego nie są muzealnymi eksponatami, lecz żywym materiałem do artystycznych poszukiwań. Organizatorzy oddają kanon oraz historyczne instrumenty w ręce muzyków eksperymentalnych, sprawdzając, co powstanie na styku dawnych obrzędów i współczesnej awangardy.

Awangarda wyrastająca z korzeni: WCIAS, Kromleh i dawne instrumenty

Wydarzenia pasma Rytuał, odbywające się w specjalnie zaprojektowanej przestrzeni Cricoteki (autorstwa Si On i Jakuba Ziółkowskiego), w nowatorski sposób sięgną do źródeł muzyki tradycyjnej i dawnej:

  • WCIAS wyciągnie na wierzch radykalny, awangardowy potencjał wielkopolskich wiwatów, pokazując tradycyjne surowe brzmienia w zupełnie nowym świetle.
  • Projekt Kromleh przy użyciu liry korbowej, santuru i perkusji powoła do życia opowieść o obrzędach i kulturze, której próżno szukać na współczesnych mapach.
  • W programie zabrzmią także archaiczne inspiracje – od rekonstruowanego teleskopowego aulosu i średniowiecznych pieśni Hildegardy z Bingen po algonkiński flet (Timothy Archambault) i indyjską ragę (Madhuvanti Pal).

Rezydencja La Nòvii: Od pianoli Nancarrowa po dudy i banjo

Jednym z najważniejszych akcentów tegorocznego festiwalu będzie powrót w pełnym składzie francuskiego kolektywu La Nòvia, powszechnie znanego z twórczego redefiniowania muzyki tradycyjnej. Podczas krakowskiej rezydencji artyści zaprezentują polską premierę wyjątkowego projektu:

  • Utwory Conlona Nancarrowa – pierwotnie napisane na pianolę tak, by przekroczyć fizyczne możliwości ludzkich rąk – zostaną przełożone na tradycyjne instrumenty: dudy, skrzypce, banjo i gitary.
  • Algorytmiczne i komputerowe procesy kompozytorki Jessiki Ekomane zostaną przeniesione wprost na instrumenty związane z kulturą ludową i muzyką taneczną, tworząc pomost między precyzyjną mechaniką a żywą tradycją.

Muzyka tradycyjna wychodzi na ulice: Marsz Niepodległej Muzyki

Zwieńczeniem festiwalowych poszukiwań wokół tradycji i obrzędowości będzie wyjście z muzyką w przestrzeń miejską 11 listopada. W ramach Marszu Niepodległej Muzyki połączone siły kolektywu La Nòvia oraz Krakow Improvisers Orchestra utworzą jedną wielką, akustyczną orkiestrę.

Artyści przejdą ulicą Grodzką na Rynek Główny, przekształcając oficjalne święto w otwarty, wspólny rytuał. Niepodległa muzyka tradycyjna i improwizowana stanie się tu przestrzenią, w której różne głosy i tradycje mogą wybrzmieć obok siebie bez narzuconej od góry partytury.