boże narodzenie na świecie

Jak to robią w Afryce? Boże Narodzenie na świecie

Boże Narodzenie to święta obchodzone w każdej części świata i równie ochoczo przez chrześcijan – do których ono "należy" – jak i osób, które z religią niewiele mają wspólnego. Celebracja dnia narodzenia chrześcijańskiego Boga, to dziś rzadka praktyka. Stało się tak dlatego, że na czas świąteczny w innych krajach nakładają się różne, podobne w charakterze święta. Koniec grudnia to święto miłości, przyjaźni, ciepła rodzinnego, okazja do spotkań, obdarowywania się prezentami, ale też napędzana w szaleńczym tempie machina komercyjna. Nie nam oceniać zasadność takiego pojmowania „świąt Bożego Narodzenia” – nie o tym jest ten artykuł.


Chcemy za to pokazać, jak różni się obchodzenie Bożego Narodzenia w różnych zakątkach świata. Od tej pory, święta już nie zawsze będą się kojarzyć z ulicami przyprószonymi śniegiem i choinką…

Nasi dziennikarze, każdy specjalizujący się niejako w innym rejonie świata, opisali Wam ten subiektywny wybór.

SKANDYNAWIA

W najbardziej wysuniętej na północ części Europy, grudzień to najmroczniejszy okres ze względu na bardzo długie noce.

Święto grudniowe, zwane w Skandynawii "Julenisse" pojawiło się tam na długo przed zaszczepieniem pierwiastka chrześcijańskiego w tych rejonach. To święto światła, związane z przesileniem zimowym. "Jul" oznacza bowiem "zmianę".

Najważniejszym punktem, podobnie jak w większości krajów, jest Wigilia świąteczna. Wszystkie tradycyjne czynności wykonuje się w nocy. Podobnie jak u nas, pojawia się wigilijny stół - w tym przypadku jednak jest to szwedzki smörgasbord, suto zastawiony. Co je się w Szwecji podczas Wigilii? Szoku nie będzie. Jest ryba - oczywiście bardzo często to wędzony łoś, ciastka, ale nie brakuje też na przykład szynki czy wędlin. Nie może też zabraknąć glögga - słodkiego, rozgrzewającego soku.

W Wigilię Skandynawów odwiedza Jul Tomte i rozdaje prezenty. Tak, jak w Stanach Zjednoczonych, ładuje je do skarpet wieszanych przy kominku.

Jak widać, będąc na Północy podczas świąt nie poczujemy się dziwnie. Co najwyżej jeszcze bardziej najedzeni. (Kaśka Paluch)



boże narodzenie na świecie - islandiacałoroczna wystawa świąteczna w centrum Reykjaviku


AMERYKA POŁUDNIOWA

W Ameryce Południowej święta to wielka, kolorowa feta. Ale oczywiście najpierw to, co najważniejsze, czyli wigilijna kolacja. Na niektórych brazylijskich stołach, najprawdopodobniej tych należących do rodzin bardziej zakorzenionych w wierze chrześcijańskiej może pojawić się nawet postny... karp.

Bardzo ważne są prezenty. Podobnie, jak w Europie czy Ameryce Północnej, supermarkety i reklamy kuszą do sięgania do kieszeni coraz głębiej.

W dzień wigilijny nie ma postu. Dlatego zapewne i kolacja wigilijna nie jest wielką ucztą, ale zwyczajowym posiłkiem, złożonym z mięsa, zielenin, deserów i oczywiście wina - zwłaszcza w Chile, skąd pochodzi jeden z najlepszych rodzajów tych trunków.

Staruszek Viejito Pasquero przynosi prezenty, na które wszyscy niecierpliwie czekają. A później pędzi się na imprezę. Chodzenie na pasterkę o północy to prawdziwa rzadkość - kościoły są prawie puste.

Niejeden podróżnik wychowany na europejskich bogatych tradycjach świątecznych może poczuć się zawiedziony tym dość ubogim, jak Boże Narodzenie, zestawem "tradycji"... (Kaśka Paluch)

AFRYKA

Święta Bożego Narodzenia są obchodzone na całym kontynencie, przez większe i mniejsze społeczności chrześcijańskie. Spotkanie świąteczne przypomina obchody amerykańskie – rodziny zbierają się na wspólne kolędowanie (a raczej zabawy z towarzyszeniem gwiazdkowych piosenek) i kolację, której ważnym elementem są pieczone mięsiwa. Afrykańscy chrześcijanie świętują jednak później niż my, bo dopiero 7 stycznia, według naszego kalendarza, czyli 25 grudnia według Kalendarza Koptyjskiego. Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych obchodzone jest tygodniowe święto Kwanzaa, które powstało dla uczczenia afrykańskiej kultury i tradycji. Jego podstawowym elementem jest ceremonia zapalania świec. W samej Afryce święto takie nie jest obchodzone. Nie istnieje także tak skomercjalizowany zwyczaj wręczania prezentów – ze względu na dość niskie zarobki Afrykańczyków najpopularniejszymi ewentualnymi prezentami są ubrania, środki czystości, jedzenie, a czasem także książki i przybory szkolne.

Świąteczny obiad spożywany jest w gronie rodziny i przyjaciół (Święta są świętem narodowym, tak więc wszyscy mają czas na wizyty i spotkania) po modlitwie w kościele. W krajach Afryki Wschodniej najpopularniejszym daniem świątecznym jest pieczony kozioł, na południu rodziny udają się na plaże i organizują huczne i wesołe "grillowanie" – tutaj panoszy się tradycja jedzenia indyka oraz ciepłego puddingu (potrawa przejęta od brytyjskich kolonizatorów). W Ghanie odpowiednikiem naszego "świątecznego karpia" jest fufu (rodzaj przecieru warzywnego), barszcz zastępuje zupa z okry. Wnikliwy obserwator dostrzeże także śnieg na witrynach sklepowych – najczęściej sztuczny puch pokrywa przystrojone gałęzie drzew mango. Spędzając okres świąteczny a Afryce warto poznać takie zwroty, jak "Afishapa" (Ghana) czy "Sinifisela Ukhisimusi Omuhle" (Afryka Południowa), którymi pozdrawiają się mieszkańcy życząc sobie wesołych świąt. (Jadwiga Marchwica)

PERU

Święta Bożego Narodzenia nazywane są tu „Nocha Buena”, czyli „Dobra Noc”, a ich obchody niewiele różnią się od znanych nam zwyczajów. Okres świąteczny dla Peruwiańczyków zaczyna się 24 grudnia, kiedy cała rodzina zbiera się na wspólny posiłek, na którym nie może zabraknąć pieczonego indyka w sosie jabłkowym. Czasami wieczór ten, znany u nas jako „Wigilia”, określany jest mianem „Święta dla Dzieci”.

Specyficznym dla Peru jest zwyczaj tworzenia scenek z Narodzenia Pańskiego przy pomocy sporych rozmiarów figur, które ustawiane są w kościołach i w domach (przed domami ale także w głównych pokojach). „Szopki” te zdejmowane są 6 stycznia, po uroczystościach Święta Trzech Króli (La Bjeda de los Reyes). Okres świąteczny jest tu w ogóle bogaty artystycznie – sceny z Narodzenia rzeźbione są w formie figurek i płaskorzeźb w specyficznym kamieniu huamanga, popularne jest także rzeźbienie elementów do Ołtarza kościoła swojej parafii.

Podczas wizyty u rodziny czy znajomych Peruwiańczycy znajdują prezenty pod choinką, które przyniósł Święty Mikołaj, kosztują ciast przyniesionych przez gości, a po północy rozpoczynają wesołą zabawę na potrzeby której jadalnia i największe pokoje w domu zamieniane są w „sale balowe”, w których dominuje... salsa. Zabawa nigdy jednak nie przewiduje pokazu ogni sztucznych. Impreza kończy się nad ranem, dlatego też dzień 25 grudnia przeznaczany jest na zasłużony odpoczynek. (Jadwiga Marchwica)

HISZPANIA

Chyba nikogo nie powinno dziwić, że taki naród jak Hiszpanie nie jest w stanie zadowolić się dwoma świątecznymi dniami i potrzebuje odpowiednio dużo czasu, aby w pełni rozkoszować się magią Bożego Narodzenia. Przedświąteczna gorączka zaczyna się 22. grudnia, kiedy to ma miejsce tradycyjna loteria (sięgająca panowania Carlosa III w 2 poł. XVIII wieku). Cała Hiszpania zamiera na 5 godzin, w trakcie których losowane są szczęśliwe numery wyśpiewywane przez dzieci z madryckiego Colegio San Ildefonso. „El Gordo”, czyli główna nagroda wynosi 2 mln euro. Święta rozpoczynają się na dobre  24. grudnia w Wigilię (La Nochebuena), kiedy to późnym wieczorem każda rodzina zasiada do wyjątkowej kolacji. To, co znajdziemy na stole, zależy w znacznej mierze od regionu, w którym się znajdujemy. Wśród najpopularniejszych potraw należy wymienić pieczone prosię, jagnięcinę bądź indyka. W ramach deseru możemy liczyć na turrones (słodycze, w skład których wchodzą owoce i miód) czy marcepany. Wigilijny toast najlepiej wznieść szampanem o nazwie cava. Hiszpańskie dzieci muszą uzbroić się w cierpliwość, bowiem prezenty otrzymują dopiero 6. stycznia z okazji Dnia Trzech Króli, który poprzedzają liczne, barwne parady w poszczególnych miastach. Nie każdy może się spodziewać, że w pozostawionych poprzedniej nocy butach znajdzie prezenty. Te mniej grzeczne dzieci mogą liczyć co najwyżej na węgiel. W świąteczną tradycję, tak jak w Polsce, wpisują się również szopki przygotowywane z ogromną starannością, oraz la Misa del Gallo (msza koguta), czyli pasterka. Jej nazwa wzięła się z przekonania, że to właśnie kogut jako pierwszy ogłosił światu narodziny Jezusa. Poza kolejnymi dwoma świątecznymi dniami Hiszpanie celebrują także El Día de los Santos Inocentes (Dzień Świętych Niewiniątek) 28. grudnia. Mimo że ustanowiono go, aby upamiętnić rzeź dzieci dokonaną przez Heroda, jest to bardzo radosny dzień i idealna okazja do robienia sobie żartów. (Rafał Maćkowski)

CHORWACJA

Świąteczny nastrój, nie licząc tego sztucznie pompowanego od listopada w wydaniu hipermarketowym, Chorwaci zaczynają odczuwać 13 grudnia, w dzień Św. Łucji, kiedy to dzieci na parapetach w swoich pokojach znajdują podrzucone przez dorosłych bakalie i słodkie owoce, najczęściej suszone. Nie zjadają jednak wszystkich, zawsze zostawiają jakiś kąsek, dla…osiołka w asyście którego tuż po zmroku pojawia się św. Łucja.  Tego dnia wysiewa się również pszenicę, która swoją zielenią będzie zdobić wigilijny stół. Od tego, jak zdrowa i gęsta wyrośnie młoda pszenica zależy powodzenie gospodarstwa w nowym roku. Warto dodać, że bożonarodzeniowej pszenicy nie wolno wyrzucać. Musi nią zostać nakarmione domowe ptactwo, co również ma zapewnić dobrobyt i urodzaj.

Tydzień wcześniej, 6 grudnia, w Chorwacji, tak jak i na całych Bałkanach, dorosłych i dzieci odwiedza z prezentami Sveti Nikola, w czasach Jugosławii przemianowany na Djeda Mraza lub Djeda  Bożicznjaka ( Bożonarodzeniowego Dziadka) w towarzystwie swojego wiernego pomagiera, diabła Krampusa.

Okres adwentu również obfituje w swoje tradycje i zwyczaje. Jednym z nich, będącym autstriackim wpływem, jest przygotowywanie wieńca adwentowego z jodłowych gałązek i woskowych świec symbolizujących niedziele pozostałe do Bożego Narodzenia.

Prawdziwe świętowanie rozpoczyna się w Chorwacji 24 grudnia i nosi nazwę Badnjak, od -słowa bdjeti – nie spać, czuwać. Tego dnia rodziny gromadzą się na postnej, wigilijnej kolacji, którą przerywa składanie odwiedzin przyjaciołom i sąsiadom, wspólne kolędowanie, wreszcie wspólne wyjście na ponoćkę, będącą odpowiednikiem naszej pasterki.

Wigilijne tradycje Chorwatów i Polaków są bardzo podobne: biały obrus, sianko, ubrana choinka, mieszkania ozdobione orzechami i jabłkami...Na próżno jednak szukać w chorwackich domach karpia, dwunastu potraw i opłatka. Chorwaci wprawdzie w niektórych regionach łamią się czesnicą, przaśnym chlebem, ale zwyczaj ten nie jest szeroko rozpowszechniony. W Dalmacji gospodarz, ewentualnie ojciec rodziny, wnosi do domu krijesnicę, specjalny kołacz, który piecze się tylko na Boże Narodzenie i który wspólnie spożywają wszyscy zgromadzenie na wigilijnej wieczerzy.



boże narodzenie na świecie chorwacja
zima w Chorwacji

Na całych Bałkanach rozpowszechniony jest zwyczaj przynoszenia do domu na Wigilię pnia iglastego drzewa, który nazywa się badnjakiem lub badnikiem. Pień ów zostaje porąbany na trzy równe części symbolizujące Świętą Trójcę i spalony w  kominku, palenisku lub przed domem. Od płomienia palącego się badnjaka odpala się woskowe świece, wosztanice, których obowiązkową ozdobą w ostatnich latach jest kokarda w barwach narodowych.

Nad Adriatykiem, zwłaszcza na wyspach, które najdłużej pozostawały w izolacji od kontynentalnej, austro-węgierskiej kultury, zachowały się zwyczaje kolędowania w przebraniach oraz…palenia pieniędzy, „by łatwiej było znaleźć je na ulicy”. Tuż po święcie Trzech Króli w Dalmacji rozpocznie się karnawał, znany tam pod nazwą maszkary. Kamienne, renesansowe miasteczka ogarnie wtedy prawdziwe szaleństwo, ale to już całkiem inna historia…

W Serbii, Macedonii i Bułgarii, a więc w krajach prawosławnych, Święta Bożego Narodzenia obchodzi się według kalendarza juliańskiego, 6 i 7 stycznia. Skłonni do długotrwałego świętowania mieszkańcy Bałkanów „przeciągają” atmosferę Bożego Narodzenia na kolejne dwa tygodnie, które obfitują w prawosławne slavy. Wśród nich szczególną okazję do zabaw przy lokalnym folklorze dają obchody 14 stycznia tak zwanego Starego Nowego Roku (Stara Nova Godina), nazywanego także prawosławnym Nowym Rokiem.

Boże Narodzenie dla Serbów i Macedończyków ma szczególne znaczenie rodzinno-dobrobytowe i wszystkie uroczystości w tym czasie mają w sobie coś z zaklinania dobrej passy. Dowodem na nią może być specjalna rymowana modlitwa znana tylko tam, w której to wierni modlą się o to, by „obrodziły dzieci, wino i żyto”.

Obchody Bożego Narodzenia rozpoczyna uroczysta liturgia w cerkwi, którą wieńczy radosne wykrzykiwanie „Hristos se rodi – vaistinu se rodi!”. (Agata Jawoszek)

WĘGRY

Na Węgrzech kulminacją świąt Bożego Narodzenia (węg. Karácsony), podobnie jak w wielu innych miejscach, jest kolacja wigilijna.

Już od około godz. 15, 24 grudnia, przestaje kursować komunikacja miejska i Węgrzy zbierają się, układając prezenty pod choinką. Ubieranie tejże to zajęcie dla 1-2 osób, które choinkę stroją niejako w "tajemnicy" przed resztą rodziny.

Na kolacji je się głównie karpia i zupę rybną, ale nikt nie stroni od mięsa - jeśli lubi. Nie trzeba też trzymać się ilości dwunastu potraw na stole.

Tak, jak i u nas, wśród ciast prym wiedzie beigli - makowiec - na Węgrzech występujący też w pysznej odmianie orzechowej.

Przed kolacją Węgrzy nie dzielą się opłatkiem - być może dlatego, że to w istocie niezbyt religijny naród. Z tego samego powodu na pasterce jest zazwyczaj niewiele osób (a jak to wygląda w Polsce wie każdy, kto był choć raz).

Koliduje z tym trochę fakt, że dzieci czekają, aż prezent pod choinkę przyniesie im Jezuska - mały Jezus (Mikołaj, tradycyjnie, odwiedza Węgrów 6 grudnia). (Kaśka Paluch)

Autorzy: Jadwiga Marchwica, Agata Jawoszek, Kaśka Paluch, Rafał Maćkowski.

Geseende Kerfees en 'n gelukkige nuwe jaar! Prejeme Vam Vesele Vanoce a Stastny novy rok! Feliz Navidad y Próspero Año Nuevo! Eg ynskjer hermed Dykk alle ein God Jul og Godt Nyttår! Kellemes karácsonyi ünnepeket és Boldog újévet! Wesołych świąt :)


Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij