Chiny od góry do dołu z Markiem Pindralem [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Arabskie porzekadło mówi, że każdą podróż odbywamy zawsze trzy razy – najpierw, kiedy ją planujemy, potem będąc już w drodze i na koniec, wspominając. Tę ostatnią podróż odbywamy nawet nie jeden raz, ale kilka i to na różne sposoby – przeglądamy zdjęcia, porządkujemy notatki, opowiadamy innym o swoich wrażeniach. Słyszymy wtedy często Opowiedz jeszcze o…, albo A jak było w…? I snujemy opowieść, w której kolejny raz wędrujemy przez bambusowy las czy wspinamy się do klasztoru na wysokiej górze. Niestety, nie jesteśmy w stanie dotrzeć do wszystkich, którzy chcieliby o tym posłuchać. I stąd właśnie wzięła się ta książka... [fragment książki Marka Pindrala "Chiny od góry do dołu"].
Nie będzie ona jednak dziennikiem podróży, bo nie trzymałem się chronologii swojego wędrowania, która nie wnosiłaby przecież wiele do niniejszej opowieści.
Nie będzie podręcznikiem historii, choć różnych historii, pisanych z tak bliska, że widać łzę w oku człowieka, i tych, gdzie ludzie są tylko milionową masą, będzie tu dużo.
Nie będzie przewodnikiem turystycznym, bo choć odwiedzimy dziesiątki miejsc, to w kraju wielkim, jak kontynent, zostało jeszcze tyle do zobaczenia i przeżycia!
Nie będzie to książka kucharska, choć spróbujecie tu wielu dań i poznacie takie, które czasami trudno wziąć nie tylko do ust, ale nawet rąk.
Nie będzie wreszcie traktatem politycznym, choć od polityki w Chinach nie da się uciec, bo wtrąca się tu dosłownie do wszystkiego.

Czym zatem będzie? Będzie, jak stół, który w Państwie Środka zastawia się wieloma potrawami. Czasami będą słodkie, a czasami kwaśne. Owe opowieści będą też często, jak chińskie pudełko – czytasz jedną, a w niej kryje się następna, a czasami nawet jeszcze jedna. Dlatego coś, co z reguły kojarzy się z przypisami, będzie tu często spełniało rolę małej miseczki, do której autor włożył jeszcze jakieś nieduże danie, żeby uzupełnić smak głównego. Nie zapominaj jednak, drogi Czytelniku – to moja miseczka, Twoja może być zupełnie inna!

Będzie też trochę, jak lustro, w którym możemy przejrzeć się i my sami, bo ludzkie przywary są w Chinach przemnożone miliard trzysta milionów razy, więc bardziej rzucają się w oczy, choć wcale tak bardzo nie różnią się od naszych.

Podróżnik o tym wie. Podróżnik może o tym napisać, bo nie jest uwikłany w sieć stypendiów czy fundacji, które co prawda mogą mu w podróżach pomóc, ale mogą też położyć im kres, jeśli napisał nie to, czego od niego oczekiwano.
Podróżnik musi podróżować swobodnie, bez takiego balastu. Podróżnik, jeśli tylko mu pozwolą, rozmawia z kim chce i o czym chce. Podróżnik nieustannie się uczy, a od niego uczą się inni. Dlatego on i jego opowieści mogą być ważne…

***

Za przewodniczkę służyła mi w Chinach mantra "Bądź otwarty, bądź otwarty, bądź otwarty". Sprawiła się prawie bez zarzutu. Dlaczego prawie? Bo choćby zaprzężono wszystkie bawoły z chińskich pól, to i tak nie dałyby rady zaciągnąć mnie ponownie na przedstawienie tradycyjnej opery pekińskiej, bo urodę wysokich dźwięków (coś, jak przesuwanie styropianem po szybie) w pełni docenić mogą jedynie tamtejsze nietoperze. To był, na szczęście, wyjątek. Reszty posłuchacie już sami…

Fragment książki "Chiny od góry do dołu" udostępnił Autor - Marek Pindral. 

Marek Pindral (www.marekpindral.com) odwiedził kilkadziesiąt krajów, bacznie obserwując napotykaną po drodze rzeczywistość, której czasami stawał się częścią, bo poza Polską zamieszkał na dłużej także w Wielkiej Brytanii, Chinach i Omanie. Swoimi wrażeniami dzieli się pisząc artykuły prasowe, przygotowując wystawy fotograficzne i pokazy multimedialne. Także książki – przetłumaczył na język polski myśli jednego z hinduskich awatarów („Sai Baba, rozważania na każdy dzień roku”), w 2013 ukazała się jego książka, poświęcona Państwu Środka („Chiny od góry do dołu”), a niedawno „W cieniu minaretów. Oman”.

Autor książki "Chiny od góry do dołu", Marek Pindral, zaprasza na najbliższe spotkania autorskie:

2 lutego, w ramach slajdowisk Studenckiego Klubu Górskiego w Warszawie
10-12 marca, w ramach festiwalu KOLOSY w Gdyni
kwiecień, Rybnicki Festiwal Podróżników "Karawana"
Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij