Na rynku ukazuje się limitowana edycja winylowa albumu „Canes of Karabakh – Trzciny Karbachu – (Crossroad Centre, 2026), owoc współpracy Stanisława Matysa, Pawła Bartnika i Olgierda Dokalskiego. Projekt, nagrodzony w 2025 roku na festiwalu „Nowa Tradycja”, to głęboka refleksja nad etyką czerpania z zagrożonych tradycji w cieniu konfliktów zbrojnych.
Oddech, który stał się modlitwą
Fundamentem zespołu jest duduk – starożytny instrument wykonany z trzciny i oddechu. Historia projektu Canes of Karabakh wiąże się bezpośrednio z osobistym doświadczeniem Stanisława Matysa, który gry na duduku uczył się od armeńskiego przyjaciela, Nareka. To właśnie od niego muzyk dowiedział się, że cena stroików do instrumentu (gamish) wzrosła dwukrotnie w wyniku wojny o Górski Karabach.
Dla polskich muzyków stało się to impulsem do rozważań nad prawem do korzystania z tradycji tak silnie zakorzenionej w konkretnym miejscu i cierpieniu jego mieszkańców.
Zespół świadomie rezygnuje z odtwarzania tradycyjnych melodii, skupiając się na samym brzmieniu i dialogu instrumentów z elektroniką.
- Stanisław Matys operuje głosem duduka, który jest niemal ludzki i pierwotny.
- Olgierd Dokalski dopełnia kompozycje partiami trąbki i flugelhornu.
- Paweł Bartnik odpowiada za warstwę elektroniczną, produkcję i miks, tworząc przestrzeń, w której dźwięk rozprasza się w czasie.
Uznanie krytyki
Jeszcze przed oficjalną premierą albumu, w 2025 roku, Canes of Karabakh zdobyli II miejsce w konkursie Programu Drugiego Polskiego Radia „Nowa Tradycja”. Jury doceniło zespół za „budowanie przestrzeni, spojrzenie w głąb dźwięku oraz doskonałe i świadome poszerzenie brzmienia instrumentów”.