Węgierski funk. Kerekes Band "Back To Folk" [RECENZJA]

Kerekes Band poznałam wiele lat temu, kiedy podczas jednej z kolejnych podróży do Budapesztu wzbogaciłam się o paropłytowe wydawnictwo "Hungry for Hungary", prezentujące muzykę węgierską każdego stylu - od electro po trash metal - na którym zespół wystąpił. Zwracali na siebie uwagę dość nietypowym podejściem do folku, a właściwie do madziarskiego funku, bo tak najłatwiej określić ich muzyczną propozycję.
Kiedy obcuje się często z, nazwijmy to szeroko, węgierską muzyką rozrywkową, nietrudno zauważyć, że niewiele na tamtejszej scenie przykładów twórczości odżegnujących się od tradycji całkowicie. Czy to duby, techno czy trip-hopy, a już zwłaszcza rock i funk - gdzieś tam, w którymś momencie, jakiś folkowy węgierski wtręt musi się pojawić. To swoiste spoiwo twórczości Węgrów, co zresztą w ich muzyce tak silnie ujmuje. Kerekes Band jednak nie tyle wykorzystują elementy folklorystyczne w swojej funkowej i rockowej muzyce, co na tradycjach muzycznych Węgier oparli się całkowicie, czyniąc z nich bazę do rozwoju.

Także dlatego, że podstawowe instrumentarium Kerekes Band jest właśnie, przede wszystkim, tradycyjne. Prym wiedzie na przykład koboz, czyli kobza, rodzaj lutni (pozdrowienia dla wszystkich nazywających "kobzą" dudy). To jeden z najbardziej charakterystycznych instrumentó dla muzyki rumuńskiej, mołdawskiej czy węgierskiej - na potwierdzenie tych słów dodam, że koboz wylądował nawet na znaczku węgierskiej poczty. Kerekes Band to także flet prosty, którego "pasterski" dźwięk szczególnie na tej najnowszej płycie, "Back To Folk", niesie się intensywnie, wyraźnie i pierwszoplanowo. Jest centralnym punktem brzmienia nowych kompozycji Kerekes Band, wokół którego koncentrują się pozostałe instrumenty.

https://www.youtube.com/watch?v=IbAl5Oi9Br8

Mamy tu także altówkę, a dalej już tradycyjna rockowa sekcja z perkusją. "Back To Folk" to w istocie powrót, ale - jak dla mnie - nie tyle do samego folku co do korzeni brzmienia Kerekes Band. Dosyć uproszczonego, rzekłabym wręcz surowego. Uproszczona jest też forma, chociażby w stosunku do płyty "Folklore Man", na której pojawił się kobiecy wokal. Tego, swoją drogą, trochę mi brakuje. Skład instrumentalny Kerekes Band nie pozwala na jakieś szalone rozwinięcie brzmienia zespołu, momentami aż się prosi o głos, o jakieś jego urozmaicenie. 

Kerekes Band eksplorują węgierski folklor w sposób wyjątkowy i bardzo specyficzny, charakterystyczny dla siebie. Są w tym konsekwentni i dokładni. Jeśli szukacie konkretnego funkowego, solidnego grania, osadzonego głęboko w tradycjach muzycznych południowych sąsiadów - "Back To Folk" jest płytą właśnie dla was.

Kaśka Paluch
Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij