Kozi Wierch

- Czyli jednak ktoś dziś poszedł w góry - powiedział do nas turysta wchodzący na szczyt Koziego Wierchu od strony Zawratu.
- Ja byłem na Świnicy sam - odparł siedzący tam już mężczyzna.
To rzeczywiście zdarza się nieczęsto, szczególnie w Tatrach Wysokich i okolicach Orlej Perci, by w niedzielne południe na szlaku nie spotkać praktycznie nikogo, a na szczycie jakieś pięć osób. Kto wczoraj decyzję o wyjściu w góry podjął po sprawdzeniu pogody metodą "przez okno", na pewno się w nie nie wybrał. W samym Zakopanem przebijało się nawet ponoć słońce, było jednak bardzo zimno, a góry zasłonięte były ciemnymi chmurami. Jednak my, zaufafszy prognozom przedstawiającym pogodę na wysokości ponad 2.000 m.n.p.m., które jednoznacznie mówiły "clear", przebiliśmy się przez mgły i chmury, by później obserwować je wszystkie ze szczytów, pod naszymi stopami. Widoki w Tatrach w takich warunkach są oszałamiające, szczególnie w Tatrach jesiennych. Północne ściany gór posypane śniegiem i lodem, jakby cukrem pudrem, prezentowały się imponująco i wzbudzały respekt. Morze chmur pod nami sprawiało wrażenie jakbyśmy znaleźli się na zupełnie innej planecie. A na szczycie cicho, bo są z nami ludzie kochający i szanujący góry, ich spokój i naturalność.
Takie warunki sprzyjają też spotkaniu tych, dla których góry to dom. Nie ten metaforyczny (jak dla nas), ale prawdziwy. Mam na myśli zwierzaki. Oczywiście gorzej, jeśli tym domownikiem będzie niebezpieczny niedźwiedź, znacznie przyjemniej jest - tak jak nam się udało - spotkać kozice. Jedne z najbardziej przyjaznych, niekonfliktowych i pięknych zwierząt jakie poznałam - to w moim osobistym odczuciu. Swoją drogą, to dość niesamowite, że tak blisko kozicę spotkałam idąc na... Kozi Wierch. W chłodne, wietrzne dni, takie jak ten, kozice łatwiej spotkać w piętrze kosodrzewiny na południowych stokach, czyli dokładnie tam, gdzie ja ją spotkałam idąc na szczyt od strony Doliny Pięciu Stawów Polskich.
 
"(...) Całe życie się zbiegło w mym oku zdumiałem:
Tam - chmur morze, tam dalej... orły? nie, kozice!
Tam - step śniegu bieleje między turni wałem. (...)"
Franciszek Nowicki "Rysy"
 
Kozica tatrzańska jest podgatunkiem kozicy, który spotkać możemy w Tatrach i Niżnych Tatrach na Słowacji. Encyklopedie podają, że to najdalej na północ wysunięta populacja kozicy. Różni się od alpejskiej wielkością i podobno wagą, co też trudno sprawdzić, bo tatrzańskie kozice rzadko ponoć schodzą poniżej granicy lasu (alpejskie czynią to znacznie chętniej). Kozice są wegetariankami, najczęściej sięgają po pędy, korę i liście jarzębu pospolitego górskiego. 
 
Dziś kozice możemy spotkać chyba częściej, bo wzrosła ich populacja. Do jej obniżenia lata temu przyczynili się kłusownicy, co udaje się powstrzymać dzięki wysiłkom pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego. "Kto wie, co by było z kozicami, gdyby nie TPN?" - mówił jego dyrektor, Szymon Ziobrowski, w naszym niedawnym wywiadzie z okazji 60-lecia instytucji. Polski TPN i słowacki TANAP wprowadziły rygorystycznie traktowaną ochronę kozic (zwierzak jest w końcu w ich logo!). Z początku, czyli w pierwszej połowie lat 60., kozic w Tatrach było około tysiąca, później ich liczba spadała aż do drastycznej liczby 220 sztuk w początku lat 90. Dziś ponoć ilość kozic w Tatrach zbliżona jest do tej rekordowej sprzed lat. Największym naturalnym zagrożeniem dla naszych parzystokopytnych przyjaciół z gór są rysie, wilki, rzadko niedźwiedzie. My, ludzie, również. Turystyka, zanieczyszczenia, to też czynniki, które przyczyniają się do zmniejszania liczby zwierzaków na tatrzańskich stokach i szczytach. "Jak wynika z ponad 150-letnich danych historycznych, populacja kozicy tatrzańskiej co najmniej czterokrotnie znalazła się na granicy zagłady" - czytam na stronie TPN z nieukrywanym niepokojem, bo kozica jest przecież symbolem gór. I wolności. To silne, kojarzące się ze zwinnością i niezależnością zwierzęta. Poza tym jest jedynym europejskim krewniakiem antylopy (a nie kozy, jak mogłaby sugerować nazwa), więc warto o nią dbać.

SZLAK NA KOZI WIERCH OD DOLINY PIĘCIU STAWÓW POLSKICH
Zgodnie z opisem programu Natura 2000, w którym ochrona kozic traktowana jest priorytetowo, eksplorowanie gór poza szlakami, wpływa na zachowanie kozic i zmniejszenie areału ich występowania. "Niekorzystny wpływ wywiera też użytkowanie hałaśliwych urządzeń, jak np.: ratraki uprawiające trasy narciarskie, helikoptery, skutery śnieżne. W 'Polskiej czerwonej księdze zwierząt' i na polskiej Czerwonej liście zwierząt ginących i zagrożonych' gatunek sklasyfikowany jako krytycznie zagrożony (CR)" - dodają autorzy raportu.
 
Warto wiedzieć jak zachować się w przypadku bliskiego spotkania z kozicą. Zdarza się bowiem często, że zwierzęta podbiegają blisko ludzi - odrywając się od stada (czyli kierdla, później do niego wracają). Nie należy zwierzęcia płoszyć,  więc wykonywanie gwałtownych ruchów jest niewskazane. O dotykaniu nie wspomnę, choć przyznam, że trudno się powstrzymać, kiedy kozica ze swoim uroczym pyszczkiem znajdzie się tak blisko nas. Pamiętajmy jednak, że kozica to nie koteczek, ale dzikie zwierzę, a my jesteśmy w jego mniemaniu intruzem - nie przyjacielem. Choćby nie wiem jak sympatyczna nasza wymiana spojrzeń była.
Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij