Mari Boine: Przekraczam granice, bo ich nie widzę [WYWIAD]

Według tradycyjnych wierzeń Samów, rdzennych mieszkańców północnych rubieży Europy,
każdy element doświadczanego świata - człowiek, zwierzę, roślina, kamień... - posiada ducha.
Ma go również pieśń wybrzmiewająca w przestrzeni surowej, arktycznej tundry.

Jak się kiedyś w góry chodziło [GALERIA]

Dzisiejsza technologia ubioru i sprzętu górskiego umożliwia sprawne, szybkie poruszanie się w trudnym terenie. Termoaktywna odzież i bielizna daje komfort, coraz lżejsze i jednocześnie bardziej przyczepne obuwie ułatwia pokonywanie trudności. Ale gdy zdobywano po raz pierwszy najwyższe góry świata i odkrywano nowe drogi, dostępne były tylko ciężkie podkuwane buty, bawełniane swetry, flanelowe koszule. Szybko mokły, stawały się ciężkie od wilgoci, słowem - raczej utrudniały niż ułatwiały wspinaczkę. Zobaczcie więc w jakich strojach chadzało się w góry sto lat temu, a może i jeszcze dawniej... 

Krokusowy obłęd

Od 7 do 8 tysięcy turystów w sobotę i ponad 20 tysięcy turystów w niedzielę - tak wyglądały rekordowe odwiedziny Doliny Chochołowskiej w zeszłym roku. Powód? Krokusy. Ich kwitnienie na Polanie Chochołowskiej, fioletowe dywany szafranu spiskiego (tak naprawdę nazywa się nasza górska odmiana krokusa) przyciągają do Chochołowskiej z roku na rok coraz więcej amatorów fotografii, botaniki, turystyki czy po prostu tych, którzy ciekawi są widoku całych połaci kwitnących fioletowych roślin.