Jak było na Święcie Herbaty?
Wabiący zapach herbaty i przyjemna atmosfera panowały 10 i 11 czerwca na Wzgórzu Zamkowym w Cieszynie, gdzie odbywała się trzecia edycja festiwalu multikulturalnego Święto Herbaty-Svátek čaje.
Uczestnicy z całej Polski i Czech mogli w trakcie tych dwóch dni wziąć udział w wielu tematycznych warsztatach, wykładach podróżników, koncertach a także w przedstawieniu teatralnym. Oprócz herbaty i ceramiki herbacianej, można było tu także zakupić wyroby z różnych krańców świata i posmakować egzotycznych dań. Festiwal ten jest wyjątkowy nie tylko dzięki swej lokacji w historycznym parku o magicznej atmosferze, ale także dzięki temu, że na Festiwalu nie jest podawany alkohol w żadnej formie.

Jedno z wielu stoisk, fot. Peter Polok
Program piątkowy, który już tradycyjnie odbywał się od godzin popołudniowych, zaoferował uczestnikom między innymi wykład muzyków Anny Nacher i Marka Styczyńskiego (z grupy Karpaty Magiczne), którzy zaprezentowali swoje podróże za dźwiękiem, dźwiękowe mapy i efekt fonografu. Tak jak przed rokiem szef kuchni Michał Kochaniewicz poprowadził warsztat Herbata w kuchni, kuchnia herbaciana, w ramach którego przygotował przeróżne pyszności, na przykład udka w herbacie z cynamonem, sałatkę z grillowanych krewetek z sosem herbacianym lub ciasto z zieloną herbatą. Wieczorem z głównej sceny brzmiała między innymi muzyka bałkańska kapeli Wałasi, zagrali też energiczni Longital ze Słowacji i hipnotyczne Balanda Didgereedoo Duo, które stało się miłą kropką za przyjemnie spędzonym dniem.

Joga na Wzgórzu Zamkowym, fot. Elżbieta Jedzok
W sobotę program rozpoczął się z samego rana. W sali muzycznej w ciągu całego dnia przebiegała konferencja herbaciana, przeznaczona przede wszystkim dla profesjonalistów z branży. Dla ogółu przeznaczone wykład i warsztaty o szamaniźnie Vladimíra Václavka a później jego wspaniały koncert zachwyciły wielu widzów. Ulubionym miejscem stała się romańska rotunda, w której zagościł ze swoim warsztatem i koncertem fletu japońskiego shakuhachi Vlastislav Matoušek. W tym samym czasie w salach wykładowych można było zawędrować do Chin z Lukášem Synekiem, zobaczyć jak to jest podróżować z dzieckiem (A. a T. Alboth) czy dowiedzieć się więcej o herbacie japońskiej (Centrum Ichigo). Wieczór jak zwykle należał do muzyki, tak jak w zeszłym roku wystąpiły Karpaty Magiczne, tradycyjną muzykę indyjską zaprezentowało trio Dr. Jibendra Narayan Goswami, Elena Kubičková i Tomáš Reindl. Ten ostatni pokazał się też na scenie w ramach swojego solowego projektu Omnion. Nocne wypalanie ceramiki raku prowadzone przez Andrzeja Bero było już tylko wisienką na torcie na zakończenie dwóch magicznych dni w Cieszynie.
Święto Herbaty organizuje czeskie stowarzyszenie Instytut Herbaty w przepięknym cieszyńskim parku zamkowym, który został wybrany dzięki swojemu położeniu na czesko-polskiej granicy, ale przede wszyskim dla swojej urokliwej atmosfery.
