Zaczynając naukę szybkiego czytania często obawiamy się, że stracimy przyjemność z czytania zwykłych książek. W tym artykule tłumaczymy, dlaczego tak się nie stanie!

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu książki były symbolem elity, ludzi wykształconych i ciekawych świata. Istniała jasno wytyczona granica – to jest książka przeznaczona do czytania dla przyjemności, a to podręcznik akademicki. Obecnie z książkami mamy styczność wszędzie, już od najmłodszych lat oswajamy się z nimi w szkole, w domu i bibliotece. Mimo to, tempo powstawania nowych dzieł jest zbyt szybkie i nie jesteśmy w stanie za nim nadążyć stosując mało efektywne metody. 

Pierwszą osobą która to zauważyła była Evelyn Wood, zainspirowana zachowaniem swojego profesora, który przeczytał jej studencką pracę w kilka sekund. Zaczęła ona interesować się zagadnieniem szybkiego czytania, finalnie opracowując metody pozwalające na szybkie i dokładne analizowanie dokumentów. 

Teraz, kiedy na rynku możemy znaleźć takie kursy jak ten https://mindpace.pl/produkt/kurs-szybkiego-czytania/, pojawia się pytanie – czy nauka szybkiego czytania może zepsuć nam przyjemność z lektury dzieł literatury, które przyswajamy dla przyjemności?

Odpowiedź jest prosta – nie może. Jeśli obawiasz się o to, że nie będziesz w stanie dalej czytać książek dla przyjemności, jesteś w dużym błędzie. Umiejętność szybkiego czytania nie wymazuje z Twojej głowy dotychczasowej techniki – zamiast tego umiesz coś nowego. Jeśli nauczysz się szybko biegać, nie stracisz nagle umiejętności chodzenia. Możesz czytać nudne dokumenty technikami szybkiego czytania, a ciekawe książki przyswajać powoli, tak jak dotychczas.

Nie oznacza to, że nie da się czytać ciekawych książek technikami szybkiego czytania. Spróbuj – będziesz zaskoczony, ile szczegółów jesteś w stanie zapamiętać. Wynika to z faktu, iż stosując szybkie czytanie skupiasz się dużo bardziej, musisz przecież utrzymywać ciągłą koncentrację. W takim stanie Twój mózg lepiej przyswaja wszystko co do niego dociera, bo wydaje mu się to ważniejsze. Dobrą metodą jest przeczytanie dobrej książki dwa razy – raz klasycznie, a raz szybko. Dzięki temu będziesz w stanie wyciągnąć z niej dużo więcej informacji, a może nawet lepiej ją zrozumiesz. 

Stosując szybkie czytanie poprawiasz też swoją pamięć i trenujesz mózg, co zaczniesz zauważać w innych sytuacjach życiowych. Łatwiej będzie Ci się skoncentrować na konkretnym zadaniu i rzadziej będziesz o czymś zapominać. Pamiętaj, że mózg to także mięsień, a techniki szybkiego czytania doskonale go trenują. 

Podsumowując, jeśli chcesz trenować szybkie czytanie, nie musisz obawiać się o żadne negatywne konsekwencje. Jedynym skutkiem ubocznym będzie większa ilość wolnego czasu i szybszy rozwój, a także lepsza koncentracja i pamięć. 

artykuł sponsorowany