Ethical Mano: alpaka grzeje ciało i serce

Paru kojarzy mi się z dość wysokimi temperaturami, ale też z kobietami w bardzo bogatych sutych strojach. Kojarzy się też z górami i kolorami, kojarzy się z przesympatycznymi alpakami. O Peru wiem sporo i od lat Peru jest wyznacznikiem moich marzeń. Dlatego, kiedy miałam szansę wesprzeć Ethical Mano - polski sklep sprowadzający ubrania i pamiątki z Peru, zrobiłam to z przyjemnością.

W okolicy Cuzco w Peru, niedaleko Machu Picchu, można znaleźć niewielkie społeczności żyjące głównie z wyrobu tradycyjnej odzieży z wełny alpaki. Ze względu na właściwości tego materiału, który jest wyjątkowo ciepły i wytrzymały, są to przede wszystkim produkty na zimę – szaliki, swetry, czapki czy narzuty. Mali producenci szyją swoje wyroby ręcznie bądź na małych maszynach dziewiarskich i cały proces wygląda zupełnie inaczej niż w przypadku ubrań, które większość z nas nosi na co dzień.
Produkty te do Polski postanowili sprowadzić założyciele sklepu Ethical Mano - udało się im wzbudzić zainteresowanie na tyle, że dzięki zbiórce na PolakPotrafi uruchomili sklep! 

Etnosystem.pl również włączył się w promocję Ethical Mano - w ramach zbiórki zamówiłam dla siebie czapkę maqui, a Ethical Mano dorzucili dla nas szalik inti. Gdyby nie to, że ostatnio zrobiło się w Polsce bardzo ciepło, powiedziałabym bez kokieterii, że nie rozstaję się z tym zestawem. I sądzę, że tak będzie, jak tylko nastaną chłody.

Nie lubię wyrobów z wełny - swetrów, szalików czapek. Zawsze mnie gryzą, są sztywne i za bardzo "pachną". To nie mój styl. Cenię wygodę i miękkie materiały. Czapka i szal z wełny alpaki okazały się idealne. Czapka maqui jest szeroka i świetnie się układa. Co ważniejsze, ma bardzo porządne wykończenie, dzięki czemu rant nie rozciąga się i nie traci kształtu. Wełna alpaki jest na tyle miła, że czapka nie gryzie w uszy i czoło, a pomimo tego że jest dość cienka i lekko ażurowa, bardzo dobrze grzeje i chroni głowę. To idealna czapka na jesienne chłody!

Szal inti to również świetny wybór na zimne dni - sprawdzi się nie tylko jesienią. Jest bardzo przyjemny i nie zatrzymuje wilgoci tak bardzo jak szaliki z tkanin sztucznych. Dzięki temu Nie mamy przy brodzie zimnej mokrej szmatki, ale puszysty pięknie układający się szal. Szal jest też dość szeroki, aby służyć za szal ozdobny na ramiona - jego piękny wzór i gładkie frędzle dopełniają efektu. Szal INTI powstał w tradycyjnej górskiej społeczności w Andach, w regionie Cusco. Dzięki wełnie z alpaki szal jest nie tylko ciepły i delikatny, ale także bardzo wytrzymały. 

Produkty testowałam w warunkach miejskich. Wpis uaktualnię po teście w warunkach górskich :)

Iśka