Agnieszka Gąsienica-Giewont: Góralka na czele folkowej machiny

Agnieszka Gąsienica-Giewont, Jan Karpiel Bułecka, Stanisława Szostak - fot. mat. prasowe
Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich odbywa się w tym roku już po raz 47. Przez prawie pół wieku, Festiwal gromadził pod Tatrami zespoły góralskie z Polski i świata, dając publiczności niepowtarzalną okazję do poznania wielu barwnych kultur. MFFZG to nie tylko festiwal i konkurs muzyczny, ale także niepowtarzalna lekcja tolerancji i miłości do świata. Od kilku lat rozbudowana formuła Festiwalu, koncerty folkowe, różnorodne wydarzenia towarzyszące pomagają licznie odwiedzającej Wioskę Festiwalową na Równi Krupowej publiczności poznać specyfikę góralskich społeczności. Co roku MFFZG to ponad tydzień intensywnych działań. W tym roku, po raz pierwszy na czele festiwalowej organizacji stanęła Agnieszka Gąsienica-Giewont. Przez wiele lat przyglądała się pracy poprzedniej dyrektor, Stanisałwie Trebuni-Staszel, w tym roku podjęła się ważnego zadania poprowadzenia tej najważniejszej zakopiańskiej imprezy kulturalnej i folklorystycznej. Z nową Dyrektor Artystyczną MFFZG rozmawiamy o festiwalowych wyzwaniach.
 
Jadwiga Marchwica, Etnosystem.pl: To pani pierwszy rok na stanowisku Dyrektora Artystycznego MFFZG. Jakie wyzwania przed panią stanęły?
Rzeczywiście debiutuję w roli dyrektora artystycznego i jak każdy początkujący mam wiele obaw. Jednak byłam związana wcześniej z festiwalem w latach 2007-2013 i wiem, jak działa festiwalowa “machina”. Każda edycja festiwalu jest jednak inna i pojawiają się nowe problemy, jednak nigdy na tyle duże, by ich nie rozwiązać. Fakt, ze wcześniej pracowałam, ułatwia mi teraz nieco decydowaniem o sprawach artystycznych, ale jeszcze długa droga przede mną.
 
Zdecydowała się pani na jakieś zmiany, nowości? Przy tak “ustatkowanym” festiwalu nie jest to chyba łatwe...
Na razie trochę nieśmiało wprowadzam zmiany. Pojawiło się kilka nowych pozycji w programie, głównie w imprezach towarzyszących. Nowością na MFFZG będą specjalne zajęcia dla dzieci, które w tygodniu festiwalowym mogą spędzić czas wolny z animatorami, którzy przybliżą im takie tematy, jak tradycyjne zabawy dziecięce, podhalańskie instrumenty pasterskie czy styl zakopiański. Cieszę się też z projektu “GRAMY”. Będzie to koncert muzyków podhalańskich w repertuarze tradycyjnym i folkowym. Ideą koncertu jest prezentacja młodego pokolenia podhalańskich muzyków, których łączy zamiłowanie do muzyki etnicznej. Zagrają oni melodie z Podhala, Spisza, Słowacji, Węgier, Rumunii, muzykę cygańską i bałkańską.
 
Zapowiada się naprawdę ciekawie, tym bardziej, że w muzyce wielu podhalańskich zespołów dobrze słychać wpływy sąsiadów.
Podhale to region, w którym muzyka tradycyjna przeplata się stylistycznie z różnymi odmianami sięgającymi do ludowego źródła. Siłę tej muzyki chcę pokazać na wieczornym koncercie 27 sierpnia w namiocie.
 
Chyba każda edycja boryka się z różnymi problemami. Czuje pani, że polityka międzynarodowa ma trochę wpływ na międzynarodowy Festiwal?
Zdecydowanie tak. Prawie każdego roku jeden lub dwa zespoły mają problem z przyjazdem do Zakopanego z bardzo różnych względów. W związku z faktem, że w tym roku zespół z Indii nie otrzymał wiz, a zespół z Turcji w ostaniej chwili odmówił występu, ze względu na sytuację w ich kraju, nasunęła mi się refleksja, że coraz więcej regionów jest “niespokojnych” i festiwal może być zdominowany przez zespoły z Europy Zachodniej. Często wspominam sytuację zespołu z Osetii Południowej, który przyjechał do Zakopanego w 2008 roku, zaraz po wybuchu konfliktu zbrojnego w tym regionie. Tak naprawdę, wtedy przyjechały do nas dzieci, gdyż dorośli zostali powołani do wojska lub ich losy zakończyły się tragicznie. Przykłady można mnożyć, ale kilka razy byłam świadkiem ogromnego wysiłku i uporu ze strony zespołów, które za wszelką cenę chciały wziąć udział festiwalu, często borykając się z problemami finansowymi.
 
{youtube}ipznw8z9SAA{/youtube}
 
Dyrektorem jest pani pierwszy rok, ale przez lata była pani w centrum festiwalowych wydarzeń. Jak działa taka machina, czego nie wie publiczność, co wpływa na ostateczny kształt festiwalu?
Festiwal to ogromna machina, a opowieść o niej mogłaby stać się podstawą do całkiem ciekawego filmu! Publiczność widzi ostateczny kształt i program, który przedstawiają organizatorzy. Nad festiwalem pracuje się cały rok i trzeba zaczynać zaraz po zakończeniu wcześniejszej edycji, czyli już we wrześniu. Do organizacji imprezy zatrudnianych jest niemal sto osób w końcowej fazie przygotowań. Zakopane gości około siedmiuset uczestników. Program zbudowany jest z ponad trzydziestu wydarzeń artystycznych. Przyzna pani, że te liczby działają na wyobraźnię! I rzucają jako-takie światło na to, jak wygląda cały proces organizacji tej imprezy. Mamy nadzieję, ze publiczność z radością i ciekawością odbiera organizowane wydarzenia, a wszelkie trudności pozostają słodką tajemnicą organizatorów!
 
Do Zakopanego zjeżdżają różni górale - czy zauważa pani jakąś cechę wspólną górali świata?
Wydaje mi się, że wszystkich łączy niezłomny charakter i upór w dążeniu do celu. Wyróżnia nas również temperament, który można zaobserwować w tańcu, śpiewie i muzyce. W moim odczuciu na pierwszy plan wysuwa się zamiłowanie i szacunek do własnego miejsca na ziemi i do własnej kultury. Nie można generalizować, chociaż w ekipie festiwalowej mamy swoje typy i wiemy, że niektóre zespoły lubią się spóźniać, inne hałasować, jeszcze inne nigdy nie tracą zapału do muzykowania... Folklor to żywioł i w tym cały urok!
 
W takim razie, polscy “opiekunowie” zespołów muszą mieć…. ciekawe zadanie. Upilnowanie górali chyba nie jest łatwe...
Każdy zespół jest pod opieką dwóch osób, tłumacza i pilota, które są z grupą całą dobę przez cały Festiwal. Pomagają, doradzają, pilnują, towarzyszą, wspierają i odpowiadają przed organizatorem za bezpieczeństwo grupy. To bardzo przyjemna, choć odpowiedzialna praca, przynosząca wiele satysfakcji, niejednokrotnie kończąca się wieloletnimi przyjaźniami. Czasami opiekunowie zabiegają o wybrane grupy, również zdarza się, że grupa zabiega o doświadczonego przewodnika festiwalowego. Zazwyczaj nie ma dużych problemów z grupą, chyba, że stanowczo odmawia wystąpienia na koncercie lub jej członkowie notorycznie się spóźniają. Osoby zajmujące się grupami raczej pozytywnie odbierają festiwalowych gości i niejednokrotnie widzimy chwile wzruszenia, kiedy nadchodzi chwila pożegnania.
 
Są opiekunowie, jest też samo miasto - macie jakieś głosy od zagranicznych gości, jak im się podobają podhalańskie warunki?
Oczywiście, zespoły bardzo chwalą zakopiańskie warunki, miejsca noclegowe oraz jedzenie. Sami kwaterodawcy ogromnie się starają, by goście dobrze się tu czuli. Zespołom podoba się festiwal, jego idea, spotkania, atmosfera. Ciężko powiedzieć, jakie zdanie mają o samym Podhalu. Być może jest dla nich trochę egzotyczne, ale niestety nasi goście raczej nie mają czasu, żeby chociażby przejść się w góry, nawet na krótki spacer i odpowiednio poczuć tatrzańską atmosferę. Wiem jednak, że pomimo napiętego harmonogramu, niektórzy tancerze czy muzycy znajdują czas, żeby chociażby przejść się Krupówkami. Czasami zespoły w dniu wolnym zwiedzają Kraków czy Oświęcim. Uczestnicy festiwalu zwracają uwagę na niepowtarzalny klimat naszej festiwalowej “chuścianej izby”, czyli namiotu festiwalowego, który jest przecież niejednokrotnie krytykowany. Publiczność, która chłonie pozytywną energię płynącą od wykonawców, oddaje ją z powrotem artystom. Gromkie brawa, wspólne śpiewy, życzliwe spojrzenia, uścisk dłoni. To właśnie klimat zakopiańskich spotkań!
 
Na festiwalu oglądamy też prezentacje zespołów polskich i ciężko nie zauważyć, że nasi górale prezentują zawsze bardzo tradycyjny program. Jak pani myśli, skąd taka rozbieżność podejścia do kultury i folkloru?
Zespoły polskie są typowane na festiwal podczas Festiwalu Folkloru Górali Polskich w Żywcu. O tym, które zespoły z Polski będą uczestniczyć w MFFZG, dowiadujemy się na przełomie lipca i sierpnia, więc dosyć późno. Zespoły przygotowując się do Żywca przygotowują programy oparte na zwyczajach i obrzędach, folklorze własnego regionu etnograficznego, stąd przewaga kategorii pierwszej, czyli tradycyjnej. Zespoły zagraniczne również w tej kategorii występują, jednak w ostatnim czasie widzimy tendencję do udziału w kategoriach artystycznej i stylizowanej. Myślę, że jest to kierunek, w którym w ogóle podążają prezentacje - w kierunku opracowań choreograficznych i muzycznych. MFFZG kładzie jednak nacisk na autentyzm, nie odchodzimy od tej idei. Pamiętam bardzo wiele świetnych polskich zespołów, nie sposób ich wymienić. To, na jaką kategorię się decydują jest dla nas mniej ważne niż to, jak zaprezentują dorobek tradycyjnej kultury.
 
Polskie zespoły czasem wręcz zaskakują, zdarzają się takie, od których publiczność chciałaby bisów, tak niesamowicie prezentują swój folklor! Ale jednak wciąż największe zainteresowanie i największe brawa zgarniają zespoły zagraniczne. 
Publiczność festiwalu to najczęściej świadoma grupa odbiorców, środowisko zróżnicowane wiekowo, które zawsze w festiwalowych prezentacjach znajdzie elementy bliskie swemu sercu. Na scenie nie muszą pojawiać się akrobaci, chociaż te prezentacje są widowiskowe. Wiele osób przychodzi na przykład specjalnie na koncerty zespołów z Rumunii, Słowacji czy Ukrainy ponieważ szczególnie bliski im jest folklor Karpat. Inni uwielbiają Hiszpanów za taniec z kastanietami i możliwość podziwiania w tańcu pięknych kobiety w efektownych sukniach. Część osób porywa węgierska muzyka, niektórzy zaś chcieliby oglądać tylko górali podhalańskich. Są i tacy, którzy uważają, że festiwal bez zespołów z Ameryki czy Afryki jest mało atrakcyjny, ponieważ chcą widzieć na scenie egzotykę. Każdy znajdzie coś dla siebie, dlatego też program jest tak pieczołowicie przygotowywany.
 
Festiwal się rozwija - od kilku lat mamy koncerty Łuku Karpat, Na Folkową Nutę - skąd decyzja o poszerzeniu formuły?
Już w zimie rozmawialiśmy z inicjatorem Muzyki Łuku Karpat, Janem Karpielem- Bułecką, na temat poszerzenia formuły koncertu, w celu jej uatrakcyjnienia. Padł świetny pomysł na taniec pary solowej, później jeszcze na muzykę weselną. Liczymy, że poszerzenie formuły przyciągnie szerszą publiczność. Czekamy na Państwa w Kinie Sokół 22 sierpnia późnym wieczorem. Pary taneczne w strojach weselnych będą prezentowały się dla Państwa w towarzystwie doborowej muzyki z Podhala, Spisza, Pienin, Orawy, Rumunii, Ukrainy, Słowacji i Węgier! Będzie pięknie!
 
Zakopiański Festiwal to ostatnie dni wakacji...
To przede wszystkim spotkania z prawdziwym, autentycznym folklorem z różnych zakątków świata. Na ostatnie dni lata, Zakopane oferuje bogaty program wydarzeń. Odwiedzajcie nas w osadzie festiwalowej, namiocie, scenie plenerowej i wielu innych miejscach na terenie miasta. Przewidujemy wiele atrakcji zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Gorąco zachęcam!
 
Z Dyrektor Artystyczną 47. MFFZG, Agnieszką Gąsienicą-Giewont rozmawiała Jadwiga Marchwica
 
47. MFFZG odbywa się w dniach 20-29 sierpnia w Zakopanem.
 
Na zdjęciu (od lewej): Agnieszka Gąsienica-Giewont (dyr. art. MFFZG), Jan Karpiel Bułecka (jury MFFZG), Stanisława Szostak (konferansjer MFFZG) - fot. mat. prasowe
Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij