Z miłości do świata

dikanda rassi

Sporo się przez moje słuchawki przewinęło brzmień etnicznych, world music, folkowych i tradycyjnych. Dikanda wśród nich wyróżnia się jednym: zawsze przypomina mi początki fascynacji muzyką świata. Tak po prostu.

Wynika to głównie z tego, że grupa odwołuje się do etnicznego echa z różnych zakątków świata - i tych orientalnych, i tych bliższych nam, bałkańskich. Ale jest też tu odrobina słowiańskiego ducha. Najważniejsze w ich muzyce jest jednak to, że Dikanda nie próbuje poszukiwać najbardziej tradycyjnego brzmienia, najświętszego autentycznego wykonania, nie prowadzi etnomuzykologicznych badań i archeologii muzycznej. Owszem, zespół odwołuje się do tych tradycji, do melodii, do ludowości i do etniczności. Tworzy jednak własne kompozycje i aranżuje je w zgodzie z własnym poczuciem estetyki. A gust mają znakomity.



W efekcie otrzymujemy album wypełniony różnorodnością stopioną jedną wspólną myślą, którą można by roboczo określić szacunkiem do rozmaitości, jakie niosą ze sobą kultury świata. Dikanda sprytnie czerpie z nich to, co najciekawsze. Z Bałkanów oczywiście rytmy aksakowe i wielogłos. Ze słowiańszczyzny - rzewność, nostalgię, ale też temperament i żywiołowość. Z orientu zaś orientalne skale i egzotycznie brzmiące instrumentarium. Czasem wpada new age'owy klimat oldfieldowski, kiedy na przykład w "Kori" rozbrzmiewa solo gitary elektrycznej. Etniczna surowość wyraża się w białym głosie. A apogeum tego kulturowego przecieru jest pojawiający się u końca płyty utwór "Hanka modrooka", gdzie do polskiego tekstu (będącego podstawą popularnej zabawy językowej wśród... logopedów!) i bliskowschodniej polifonii przygrywa gitara w klimacie flamenco.

Dikanda na "Rassi" znów urzekają przede wszystkim jako zespół, który nie lubi stawiać sobie ograniczeń, lubi za to muzykę świata. I lubi się też tą muzyką bawić. Mam nadzieję, że przy proces powstania tej płyty był równie przyjemny, co jej odsłuchiwanie - bo jeśli tak, to jest szansa, że kolejna pojawi się już wkrótce. Dikandy bowiem zawsze nam za mało.

Kaśka Paluch

Dikanda, "Rassi", wyd. Dikanda 2014

Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij