Kayah & Transoriental Orchestra: Jak spełnione marzenie [RECENZJA]

kayah transoriental orchestra recenzja

Podobno najpiękniejsze marzenia, to te długo wyczekiwane. To, o czym marzyła od dłuższego czasu Kayah, w końcu się ziściło. Wierzę, że jej samej dało to radość, ale nam - słuchaczom - przyniosło jej chyba znacznie więcej.

Jest rok 1999. Kayah, w duecie z Goranem Bregovičem, nagrywa album, który staje się jednym z największych sukcesów nie tylko samej wokalistki, ale i artystycznego świata lat 90. Polska oszalała na punkcie "Prawy do lewego" i "Śpij kochany, śpij", posypały się nagrody, wyróżnienia oraz uznania, jak i rekordowe nakłady płyt poza Polską. Kayah natomiast idealnie sprawdziła się w bałkańsko-cygańskim klimacie. 

Mija 14 lat i mamy rok 2013. Festiwal Warszawa Singera. Podczas koncertu finałowego artystce towarzyszy na scenie Transoriental Orchestra. Powodzenie tego wyjątkowego spotkania zaowocowało albumem, który z pewnością przebije sukces "Kayah i Bregovič" - mogę powiedzieć to już dziś. I chociaż na ten powrót do world music musieliśmy czekać ponad dekadę, to było warto. Przez ten czas Kayah zdążyła bowiem wypracować mistrzostwo stylu.

Kayah na najnowszej płycie przedstawia się jako artystka światowego formatu, rewelacyjnie odnajdująca i spełniająca się w klimacie world music, a zwłaszcza w kręgu kultury żydowskiej, której zadedykowała album. To opowieść o wędrówce Żydów przez kontynenty - muzyczną podróż rozpoczynamy na Półwyspie Iberyjskim, gdzie wokalistka zapoznaje słuchacza z pieśniami sefardyjskimi, dalej szlak podąża przez Andaluzję i jej marokańskie wpływy, nie ominiemy także Izraela i chasydów – najbardziej ortodoksyjnych Żydów, aby podróż zakończyć wśród żydów aszkenazyjskich. Nie brakuje tu bowiem też akcentów w języku polskim (słynne tango "Rebeka" czy "Warszawo Ma") oraz jidysz ("Yiddishe mamme").



Artystka mierzy się z kompozycjami świetnie znanymi, których tematy są często podejmowane przez różnych artystów (jak słynne "Ajde Jano" pochodzące z regionu Kosowa skomponowane w żydowskiej diasporze). Jednak jej interpretacje są śmiałe, a aranżacje niezwykle pomysłowe. Usłyszymy otwierające album "Kondja Mia", któremu tajemniczości nadaje wykorzystanie śpiewu gardłowego (typowego dla tybetańskich klasztorów i rejonów Tuwy), w chasydzkiej radosnej pieśni "Hava nagila" śpiewanej podczas święta Chanuki zaskakują karnawałowe gwizdki i rytmy samby. Z kolei znaną z retropoetyckiego wyrazu "Rebekę" usłyszymy w prostej i ludycznej formie, a w "Yiddishe mamme" znajdziemy nawet sporo... jazzu.

Wszystkie te zmyślne zabiegi świadczą o tym, że muzycy doskonale zrozumieli materiał, jakiego wykonania się podjęli, jednak podeszli do niego z lekkością i świeżością. Czapki z głów tym bardziej, że każdy z utworów Kayah śpiewa w oryginalnym języku - jidysz, hebrajskim, ladino czy arabskim - a nie należą one do łatwych. To bardzo dojrzały album, doprecyzowany w każdym szczególe i chociaż niezwykle zróżnicowany, to stale spójny. Cieszy znakomita i bardzo przekonująca forma oraz ekspresja wokalna Kayah, która nadaje całości zarówno dynamicznego temperamentu, jak i lirycznego nastroju.

MUZYKA MI NIE PRZESZKADZA - PRZECZYTAJ NASZ WYWIAD Z KAYAH

Niejako w bonusie, na płycie znajdziemy też polską wersję językową "Kondja Mia", czyli "Muszlo Moja" oraz piosenkę promującą film "Papusza" – Kicy Bidy i Bokha.

Kayah & Transoriental Orchestra to rewelacyjny projekt, cenna pozycja płytowa, piękna i bardzo emocjonalna oraz inspirująca twórczość tak samej wokalistki, jak i towarzyszącym jej muzykom (bo warto wspomnieć, że głos Kayah, choć siłą rzeczy jest centralnym punktem materiału, to nie zdominował miażdżąco zespołu - poszczególne instrumenty też mają tu sporo do powiedzenia).

Agnieszka Lakner

Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij