TEGO SŁUCHAM, TO CZYTAM, TO DŹWIGAM: Natalia Brożko

Ntalia Brożko, fot. arch. prywatne
Natalia Brożko zwiedziła cały świat... Prawie cały! W swojej książce "W 16 miesięcy dookoła świata" opisała kraje, kontynenty i swoje życie - bez pracy, mieszkania i zobowiązań. Ale czy w takiej podróży naprawdę można być lekkoduchem? Natalia opowiedziała nam, czego słucha, co czyta i co dźwiga podczas swoich licznych, dłuższych i krótszych wycieczek.

Tego słucham
Słucham tego, co tubylcy w danym kraju: przeraźliwego dźwięku klaksonów w Wietnamie, krzyków przekupek na targu w Kolumbii, szumu rzeki w Kostaryce, dźwięku cykad w boliwijskiej dżungli i szumu wiatru na australijskich stepach. Nigdy nie mam przy sobie żadnego sprzętu do odtwarzania muzyki i generalnie nie używam słuchawek do uszu. Podczas wielogodzinnej jazdy autobusem lub innym środkiem lokomocji wdaję się w rozmowę z sąsiadem lub po prostu przysłuchuję się innym i obserwuję.

Cenię sobie "naturalne" dźwięki. Denerwuje mnie nawet telefon komórkowy, który przed każdą podróżą zostawiam w domu w szufladzie. Sprzęt przeszkadza mi w podróżowaniu, dosłownie i w przenośni. Dosłownie, bo za dużo waży i w przenośni, ponieważ "kradnie" cenny czas, który mogłabym przeznaczyć na kontakty z innymi. Wyjątek stanowią mały wysłużony laptop, na którym piszę na bieżąco teksty i robię notatki oraz kieszonkowy aparat fotograficzny.

Nie znaczy to jednak, że nie lubię i stronię od muzyki. Uwielbian koncerty, te małe i duże, organizowane przez lokalnych artystów. Na Fidżi zauroczyła mnie gra tubylców na ukulele, którzy regularnie witali nas piosenką na poszczególnych wyspach. W Nowej Zelandii nie mogłam oderwać oczu od rdzennych mieszkańców Maorysów i ich tańca (i okrzyków) haka. Wyspę Wielkanocną zapamiętam przez pryzmat tańców i hulanek ludu Rapa Nui, a Australię poprzez koncert noworoczny w operze w Sydney. Nowy Jork natomiast będzie mi się zawsze kojarzył z musicalem na Broadway’u.

To czytam
Czytam dużo i chętnie, w pierwszej kolejności literaturę podróżniczą. Nie przepadam za typowymi przewodnikami, lecz sięgam po nie czasem z konieczności. Przyjemność sprawiają mi opowiadania spisane przez innych podróżników. Ich doświadczenia i towarzyszące im emocje. Ponadto czytam kryminały. Nie mam ulubionego autora. Biorę to, co akurat w danym momencie mnie zaciekawi i wpadnie w ręce. Mam najczęściej przy sobie jedną książkę, którą - po przeczytaniu - wymieniam w kolejnym hostelu.

To dźwigam
Dźwigam maksymalnie 15 kg, bo więcej nie uniosę. Mam przy sobie wspomnianego małego laptopa, aparat fotograficzny, książkę, apteczkę, kilka szmatek do ubrania i mnóstwo pamiątek kupionych na trasie. Te ostatnie stanowią największą część mojego bagażu.

Nie potrafię przejść obojętnie obok lokalnych wytwórców oferujących ręcznie wykonane koraliki, figurki itp. itd. Souveniry to moja słabość. Nasze mieszkanie wygląda jak kolorowy stragan na jarmarku: tu wiszą lampy z Indii, tam szczerzy zęby maska smoka z Bhutanu, wystawia język figurka z Nowej Zelandii i grozi Indianin z USA. Kiedy mój plecak się już nie dopina, idziemy na pocztę i wysyłamy paczkę do domu.

W przenośni dźwigam natomiast niezliczoną ilość doświadczeń z tubylcami, przemyśleń o nowopoznanych kulturach, pomysłów i marzeń. Po każdej podróży moja lista krajów, które chciałabym odwiedzić staje się dłuższa, a nie krótsza. Poprzez spotkania z innymi ludźmi człowiek się rozwija i chce więcej. Dlatego podróżowania nie ma się nigdy dosyć...

Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij