Na urlop! Szlakiem wina, kurortów, cmentarzy...

fot. "Witajcie w Raju" Jennie Dielemans, okładka, Wyd. Czarne

Turystyka "leżakowa" to już przeżytek. Jeżeli decydujemy się na "all inclusive" - oczekujemy atrakcji związanych z miejscem pobytu, a jeżeli organizujemy wakacje samodzielnie, wolimy wyjechać na krócej ale za to ze zintensyfikowanym planem. I nie chodzi tu o "40 krajów w 3 dni", ale o ciekawe i nietuzinkowe trasy podróży. Szlakami winnic, restauracji, ekstremalnych atrakcji, kurortów i... cmentarzy.


O enoturystyce pisaliśmy nie raz, namawiając Was gorąco do przemierzania Czech, Węgier i Słowacji śladami winnic. Można dzięki temu poznać kraj, jego sympatycznych mieszkańców, aktywnie odpocząć (np. trasę planując na rower) i poznać płynne złoto naszych sąsiadów - wyborne wino. W Czechach polecamy zwłaszcza Morawy! Jakie jeszcze ciekawe propozycje wakacyjne możecie uskutecznić?

C - Cmentarz

Pielgrzymowanie do miejsc pochówków świętych od wieków nie było zaskakujące. Wierni z całego świata różnymi środkami transportu, także pieszo udają się  do Jerozolimy, do Ziemi Świętej. Nie trzeba jednak szukać daleko - polskie kościoły często odwiedzają turyści, którzy chcę uklęknąć np. przed prochami św. Jadwigi (Katedra na Wawelu w Krakowie). Jak łatwo się jednak domyślić, nie tylko święci nas interesują. Będąc za granicą chcemy zapalić znicz na grobie ulubionego piosenkarza czy artysty. Zwiedzanie świata "od cmentarza do cmentarza" może okazać się prawdziwą gratką dla miłośników misternego planowania.

We Francji, na paryskim Cimetière du Père Lachaise, leżą tam m.in. wokalista The Doors, Jim Morrison, Edith Piaf, pisarze Honore de Balzac, Marcel Proust i Oscar Wilde. Będąc w Buenos Aires ciężko odpuścić wizytę na grobie Evity Peron. W czeskiej Pradze niemałą popularnością cieszy się cmentarz na Wyszehradzie (Vysehradský hřbitov), gdzie znajdziemy ozdobne nagrobki m.in. Antonina Dvoraka (XIX-wiecznego kompozytora) i Alfonsa Muchy (secesyjnego malarza).

{youtube}qgSpUZOnEx4{/youtube}

E - Ekstrema

Nie każdy lubi adrenalinę, ale dla niektórych bez niej nie ma dobrej zabawy. Poza wyprawami na najwyższe szczyty górskie (niekoniecznie od razu Mount Everest czy K2 - wystarczy Kozi Wierch  i Rysy w polskich Tatrach, lub Czerwona Ławka i Mała Wysoka na Słowacji), turystyczne kraje oferują inne mrożące krew w żyłach "zabawy". Pod tym względem Rosja  wydaje się być ciekawa. Można przejechać Syberię małym gazikiem (wrócę czy nie wrócę?), albo 12 dni walczyć z rzeką Oką (utopię się, czy mnie coś zje?). Imprezy nie są tanie, ale za to przeżycia niezapomniane.

{youtube}r0ZvaWjLDEQ{/youtube}

Jeżeli zabawa na lądzie Was nie rusza, proponujemy zabawę w powietrzu. Tylko 16,5 tys. dolarów trzeba zapłacić, aby przelecieć się rosyjskim MIG-25 z prędkością, która wgniata oczy w czaszkę. Nie macie aż tyle pieniędzy? Tańsze i niezapomniane są skoki na bungee (może nad Wodospadem, jeziorem lub rzeką?), loty paralotnią (zwłaszcza te górskie) i oczywiście ski-diving (organizowane są obozy i kursy). Miłośnikom wody polecamy pływanie z rekinami (np. na wschodnim wybrzeżu Dominikany).

K - Kuchnia

Szlaki Przysmaków Regionalnych to prawdziwa atrakcja turystyczna, zwłaszcza w krajach, które mają sporo do zaoferowania. W całej Europie organizowana są liczne Festyny Kulinarne. Turyści bez paszportu mogą spokojnie zostać w Polsce - liczne jarmarki regionalne to specjalność zwłaszcza południowej Polski (np w Nowym Targu, Zakopanem, albo Małopolskie Dni Smaku), regionalnych przysmaków możemy też skosztować na Kaszubach. Nie zapomnijcie też, że tylko w Zielonej Górze kupicie polskie wino od winiarzy, a niedawno dla turystów otworzyły się polskie browary (ciekawe są zwłaszcza te małe, np. w Bielsku-Białej).

Sporą popularnością cieszy się francuska Alzacja, nie tylko ze względu na piękne zamki. Tereny położone przy Szwajcarii i Niemczech stworzyły 180-kiometrowy szlak winny. Po drodze degustuje się nie tylko wino i piwo, ale także regionalne przysmaki. Alzacja, widząc zainteresowanie zorganizowanym Szlakiem otworzyła też Szlak Pstrąga, Karpia i Sera, a na osłodę - Szlak Czekolady.

Austria z kolei oferuje nie tylko Szlak Sera ale także naukę jego wyrabiania. W połączeniu z alpejskimi widokami - jest to propozycja grzechu warta.

K - Kurort i medycyna

W Polsce do sanatorium należy mieć skierowanie, a na rozpatrzenie go czeka się czasami dwa lata. W Szwajcarii takie "leczenie na zawołanie" może nas zrujnować, ale w Indiach albo Tajlandii może się to okazać strzałem w dziesiątkę. Wbrew pozorom - powstają tu nowoczesne doskonale rozwijające się szpitale, w których zabiegi mogą okazać się tańsze niż w kraju. Oczywiście nie ręczymy za efekty i nie udzielamy porad jak zaplanować sobie operację kolana w Oriencie, warto jednak taką ofertę sprawdzić i połączyć ją z wycieczką marzeń. Samolot, drinki, operacja, plaża, szisza... Oczywiście poza standardowym leczeniem możemy poszukać kurortów odprężających. Na Węgrzech koniecznie wybierzmy się na baseny termalne, w naszych Pieninach, w Szczawnicy lub w beskidzkiej Krynicy-Zdrój nie zapomnijmy o wypiciu leczniczej wody w jednej ze stylowych pijalni wód. W krajach, gdzie dawniej aktywne były wulkany, warto skorzystać też z leczniczych kąpieli w błocie wulkanicznym (np. na wyspie Nowej Zelandii, Rangitoto).

{youtube}QMJptvosZM4{/youtube}

R - Rozwód

Nie zawsze wszystko jest "cacy". Planowanie wakacji to czasami droga przez mękę, zwłaszcza jeśli urlop zaklepaliśmy pół roku temu, a teraz postanawiamy... się rozwieźć. Jak nie zmarnować tego czasu a przy okazji wykorzystać przywileje małżeńskie, których zaraz się pozbędziemy? Jeśli nie stać Was na rozwód (lub ślub) w Las Vegas, możecie pojechać do Rumunii. Kraj jest w Unii Europejskiej, więc załatwienie czasowego meldunku nie będzie problemem, podobnie jak uznanie rozwodu w Polsce. Wystarczy podpisać oświadczenie i rozwieźć się szybko i bezboleśnie. A skoro już załatwiliśmy to bez problemu, możemy oddać się wakacjom - zwiedzić Transylwanię, wybrać się w podróż wzdłuż wybrzeża Morza Martwego i ukoić skołatane nerwy na pięknych plażach. Uwagę od nieprzyjemności rozstania odwrócą zabytki, muzea i kasyna. Bo nie ważne, jak się zaczyna, tylko jak się kończy!

S - Sex

Skoro mamy rozwód to mamy (lub mieliśmy) też seks. W Europie powstaje coraz więcej Muzeów Seksu - chociażby w Pradze czy Warszawie. Można w nich poznać historię niektórych zabawek erotycznych, kuszącej bielizny, obejrzeć obrazy związane z cielesnością, zaopatrzyć się w poradniki i pikantne powieści. Niestety seksturystyka nie jest taka niewinna. Często chodzi tu o wyjazdy na Sri Lankę czy Tajlandię, gdzie biura podróży organizują nam czas z opłaconym egzotycznym kochankiem czy kochanką. Biorąc pod uwagę, że to właśnie turyści skłaniają mieszkańców tych pięknych krajów do takiej działalności, powinniśmy się zastanowić, czy nie lepiej pójść do parku w swoim mieście i tam zaznajomić się z kimś, z kim pojedziemy na wakacje, w innych celach.

U - Urbex

Urbex to eksplorowanie opuszczonych budynków i niewątpliwie jedna z ciekawszych form turystyki. Zbaczamy więc z wytyczonych szlaków i ścieżek, zaglądamy do dzielnic podupadających, opuszczonych, budynków grożących zawaleniem, udajemy się na przedmieścia... i szukamy! W jednej ręce aparat, w drugiej podręcznik architektury. Urbex doświadcza wielu przeżyć - dzięki takiej formie zwiedzania możemy odkryć miejsca, które kiedyś były wizytówką danego miasta, a może mieszkał w nich ktoś sławny? Urbex to nowa industrialna forma Wielkich Odkryć.

{youtube}GHxi9oQOtv4{/youtube}

Z - zakupy

Zakupy na wakacjach nie muszą być koniecznością. A jeżeli jesteś fanką buszowania po sklepach z ciuchami, możesz to zrobić gdzieś daleko od domu. Zabawa polega na tym, że na wycieczkę jedziemy z biura podróży z osobistą stylistką. Wskaże nam ona najlepsze sklepy w Paryżu czy Londynie a następnie dotrzyma towarzystwa podczas zwiedzania.

Masz ciekawy pomysł na urlop? Pisz! Redakcja @ etnosystem.pl. Najciekawsze teksty opublikujemy i nagrodzimy podróżniczymi i folkowymi niespodziankami!

fot. "Witajcie w Raju" Jennie Dielemans, okładka, Wyd. Czarne

Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij