Iza Klementowska "Szkielet białego słonia" [RECENZJA]

Iza Klementowska
Iza Klementowska, autorka książki "Szkielet białego słonia", na spotkaniu autorskim, z uśmiechem na ustach wpisała mi dedykację: "Niech kością słoń nie stanie". Nie spodziewała się tego, jak trafnie w tych krótkich przewrotnych słowach ujęła moje emocje związane z lekturą jej książki. "Szkielet białego słonia" absolutnie nie staje w gardle - ta opowieść je zatyka, obezwładnia i dusi. Momentami brakowało mi tchu, czasem czułem dojmujący smutek, czasem zachwyt, jednak najczęściej niedosyt, że to już koniec tej arcyciekawej i potrzebnej polskiemu czytelnikowi książki.
 
Mozambik do szpiku kości
Mozambik to żywa lekcja historii. Kolonialna, a później wojenna przeszłość tego afrykańskiego kraju wyziera z każdej dziury niszczejących w słońcu budynków. Widać ją w nazwach ulic, w dziełach tamtejszych artystów i opowieściach bohaterów reportaży. To one są największą wartością tekstu Klementowskiej, która przyzwyczaiła swoich odbiorców do najwyższej jakości literatury faktu wydając m.in. świetną "Samotność Portugalczyka". Najnowsze dzieło dziennikarki obfituje w porywające opisy losów mieszkańców Mozambiku, zarówno tych żyjących przeszłością, jak i tych całkiem współczesnych. Mamy więc echa dawnej wspaniałej portugalskiej Afryki Wschodniej z kosmopolitycznym Lourenço Marques (obecnym Maputo) jako centrum świata, losy rodzin białych Mozambijczyków jakby żywcem wyjęte z kartek "Zaginionych białych plemion" Riccardo Orizio czy w końcu portrety współczesnych europejskich imigrantów poszukujących w tej części globu szczęścia i pieniędzy. 

Poznajemy te wszystkie historie poprzez impresje autorki, która podróżując po Maputo (oraz reszcie Mozambiku) przemierza jednocześnie przestrzenie dziejów narodu. Zauważając szczegół i skupiając na nim uwagę (np. obraz z katedry w stolicy), przechodzi w warstwę narracji historycznej, która uwikłana w relacje wzajemnych animozji między Portugalczykami a Mozambijczykami przedstawia charakterystykę kolonializmu w tym kraju. Nie jest to jednak książka stricte rozliczeniowa w duchu postkolonialnej czarno-białej retoryki walki z przeszłością, ponieważ pojawiają się w niej także liczne odcienie szarości. Obok obrazów zniewolenia całych pokoleń Mozambijczyków i okrucieństw kolonizatora wobec autochtonów, mamy też przykłady mieszanych małżeństw, afrykańskiej tożsamości Portugalczyków od lat mieszkających w Mozambiku, czy powrotów z Europy (wnukowie wracają do ojczyzny dziadków). Klementowska zostawia przestrzeń na interpretację nie narzuca swojej wizji historii, oddaje głos bohaterom - jest czujna, ale nie przewrażliwiona. 

W każdej beczce miodu jest łyżka dziegciu i w wypadku "Szkieletu..." nie jest inaczej. Klementowska w swoim mozambickim zbiorze, bowiem nie zachowała odpowiedniej proporcji między przeszłością a współczesnością, co nastręcza problemów percepcyjnych i momentami przytłacza. Wiadomo jest, że przeszłość jest podstawą teraźniejszości i budulcem przyszłości, jednak współczesność Mozambiku jest według mnie ciekawsza i zasługuje na oddzielną książkę (apeluję!). Ostatnie rozdziały czyta się z wypiekami na twarzy są nietuzinkowe, zaskakujące i świetnie napisane (jak mój ulubiony i szczególnie zasługujący na uwagę - "Raj", który przekracza granice gatunku zbliżając się formą do opowiadania). Wielka szkoda, że tak interesujące wątki autorka ucina i zostawia czytelnika w pustce zaciekawienia. Pewne jest jedno, do "Szkieletu białego słonia" powinno się wracać regularnie, bo to książka do zaprzyjaźnienia się na dłużej. Nie da się jej zapomnieć!

Łukasz Moroz

Iza Klementowska "Szkielet białego słonia"
Wydawnictwo Czarne, seria wydawnicza: Reportaż
Autorzy okładek: Agnieszka Pasierska/Pracownia Papierówka
Data premiery: 4 maja 2016
Rodzaj okładki: twarda
Wymiary: 133 mm × 215 mm
Liczba stron: 216
ISBN: 978-83-8049-296-7 
Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku, zanim klikniesz „Przejdź do serwisu” lub zamkniesz to okno, prosimy o przeczytanie tej informacji. Prosimy w niej o Twoją dobrowolną zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez naszych partnerów biznesowych oraz przekazujemy informacje o tzw. cookies i o przetwarzaniu przez nas Twoich danych osobowych. Klikając „Przejdź do serwisu” lub zamykając okno, zgadzasz się na poniższe. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres. Zgoda Jeśli chcesz zgodzić się na przetwarzanie przez Etnosystem.pl Twoich danych osobowych, które udostępniasz w historii przeglądania stron i aplikacji internetowych oraz danych lokalizacyjnych generowanych przez Twoje urządzenie, w celach marketingowych (obejmujących zautomatyzowaną analizę Twojej aktywności na stronach internetowych i w aplikacjach w celu ustalenia Twoich potencjalnych zainteresowań dla dostosowania reklamy i oferty) w tym na umieszczanie znaczników internetowych (cookies itp.) na Twoich urządzeniach i odczytywanie takich znaczników, kliknij przycisk „Przejdź do serwisu” lub zamknij to okno. Jeśli nie chcesz wyrazić zgody kliknij „Zamknij”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Powyższa zgoda dotyczy przetwarzania Twoich danych osobowych do śledzenia statystyk Google Analytics czy wyświetlania Ci dedykowanych reklam.
Więcej informacji Przejdź do serwisu Zamknij