Pięknie jest marzyć. "Afronauci" Bartek Sabela [RECENZJA]

Z Zambii w kosmos. To brzmi niedorzecznie. Bo jak niby, z tego gorącego, piaszczystego kontynentu, z Lusaki walczącej z biedą, z kraju ledwo co zaistniałego na mapie politycznej... Ale w sumie... czemu nie? Zambijczycy piją wodę? Piją. Oddychają powietrzem? Oddychają. Widzą słońce? Widzą. Więc szanse na dotarcie na Księżyc mieli takie same, jak Amerykanie czy Rosjanie. Proste.

Brytyjska nowa fala w Brazylii. "Kalifornia" [RECENZJA]

Całe życie Esteli, bohaterki „Kaliforni”, nastoletniej mieszkanki Sao Paolo, kręci się wokół muzyki. Bynajmniej jednak nie jest to muzyka brazylijska. Cocteau Twins, The Smiths, The Cure, David Bowie - te zespoły, nowa fala, new romantic, są dla Esteli ucieczką z miejsca, w którym dziewczyna zdaje się „dusić”. Czyta Kerouaca, piątkowe wieczory spędza oglądając teledyski, ma szerokie horyzonty i ewidentnie różni się od swoich zafiksowanych na punkcie chłopaków i pierwszego razu przyjaciółek. Kalifornia, w której mieszka jej wujek - dziennikarz magazynów muzycznych - to jej marzenie, utopia, cel. Tylko to pomaga jej jakoś znosić rzeczywistość, w której przyszło jej żyć.

Zrozumieć pomoc. "Twarze tajfunu" Małgorzata Szumska [RECENZJA]

Tajfun ma twarze. Twarz kucharki Aurory - dobrej, ciepłej kobiety, która dla wszystkich wolontariuszy jest "mamą". Twarz Mac Maka - chłopca, któremu pomóc można w bardzo prosty a jednocześnie niemożliwy sposób. Twarze dzieci, które pomimo życia w gruzowiskach i głodu, chodzą do szkoły i marzą o zostaniu lekarzem lub inżynierem, o zdrowiu najbliższych i domu dla rodziny. Twarz Chrisa - niespełnionego aktora, którego uśmiech potrafi wpompować w serce optymizm. Setki, tysiące twarzy Filipińczyków przez miesiące obserwowała Meg Szumska. Obserwowała i wciąż pytała "Jak pomaga, żeby nie szkodzić?".