Basia Derlak: Sztuka opowiadania na ratunek

Już po raz dwunasty do Warszawy zawitają artyści z różnych stron świata, by opowiadać i wyśpiewywać swoje historie na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Opowiadania "Suparbohaterowie?". Opowiadacze to zarówno artyści o korzeniach teatralnych, jak i ci, dla których punktem wyjścia do pracy nad żywą opowieścią są literatura, muzyka czy osobiste wspomnienia. Jednym z gości, będzie wokalistka i artystka znana z zespołu Chłopcy Kontra Basia - Basia Derlak.



Po raz pierwszy na Festiwalu wystąpi Barbara Derlak, kompozytorka muzyki teatralnej i liderka zespołu Chłopcy kontra Basia, która zaprezentuje premierowy spektakl z udziałem Sebastiana Wielądka "O narodzeniu. Apokryfy Nowego Testamentu" (środa, 15 listopada, godz. 19.00). Powstał on na podstawie historii pochodzących z pism apokryficznych: Ewangelii PseudoMateusza, Protoewangelii Jakuba, Ewangelii Gruzińskiej, Ewangelii Arabskiej Jana...

O swojej drodze od muzyki do opowiadania artystka opowiada w rozmowie z Jarkiem Kaczmarkiem, organizatorem Festiwalu Opowiadania.

Jarek Kaczmarek: Wydaje mi się, że należysz do tych artystek, które traktują muzykę jako opowieść a muzyka jest dla ciebie opowieścią. Czym jest dla ciebie sztuka opowiadania?
Basia Derlak: Sztuka opowiadania mnie uratowała! Dwa lata temu, podczas pracy nad drugim albumem zespołu Chłopcy kontra Basia kusiło mnie, aby zacząć pisać piosenki, które - na wzór dawnych ballad - opowiadałyby historie. Brałam na warsztat długie formy tradycyjne, bo to kulturą ludową fascynowałam się wówczas na śmierć, takie jak pieśni dziadowskie, gawędy, bajki, legendy. Wgryzałam się w ich budowę i tematykę a potem pisałam - piosenki fabularne, wyłamujące się ze schematu zwrotek i refrenów. Powstały wówczas utwory "O świecącej Dorocie", „O czarnym mieście", „O pojedynku ostatnich czarmistrzów". Wydaliśmy album, opatrzyliśmy go nazwą „O”. Zdałoby się, że etap fascynacji pieśnią-opowieścią powinien się skończyć, ale mój głód opowiadania się dopiero rozbudzał. Fascynowały mnie coraz to dłuższe formy, a szkice moich nowych tekstów miały już po kilkanaście strof. W pewnym momencie formuła skondensowanej i sklejonej z melodią piosenki przestała mi wystarczać. Pomyślałam, że może warto poszukać innego medium. Tak, aby snuć dalej historie, ale już bez formalnych ograniczeń. Teatr nie wchodził w grę, bo interesowała mnie tylko bezpośrednia relacja z widzem, jaką mam grając koncerty. Opowiadanie - to był strzał w dziesiątkę.

Jakie jest źródło Twojego pomysłu, by opowiadać i wyśpiewywać Apokryfy Nowego Testamentu?
Apokryfy Starego i Nowego Testamentu czytałam po raz pierwszy na studiach, a wróciłam do nich, gdy pojawiło się w moim napiętym grafiku bardzo dużo wolnego czasu. To była zeszła jesień, którą spędziłam na oddziale patologii ciąży, Apokryfy sprawiły mi wówczas wielką radość, przeniosły mnie ze szpitalnych murów w czasy cudownych wydarzeń; przywoływały zapachy, smaki, postaci i krajobrazy, które w dziwny sposób są mi bardzo bliskie i jednocześnie egzotyczne, niezwykłe, pochodzące z innego porządku. Wtedy zrodził się pomysł, żeby w przystępny i nienacechowany żadnym światopoglądem sposób przekazać urok apokryfów dalej. 
 
Przybliż nam formę spektaklu. Na ile scenariusz jest zamkniętą partyturą  a w jakim stopniu pretekstem do improwizacji?
W naszym spektaklu pojawią się fragmenty z czterech tekstów: Protoewangelii Jakuba, Ewangelii Pseudomateusza, Ewangelii Arabskiej Jana i Cyklu o Trzech Magach. Ułożone są one w chronologiczną całość, poddane pewnej twórczej obróbce, dodającej nieco krwistości bohaterom, tak, aby mogli oni pięknie zaistnieć w formule jaką jest opowiadanie. Całość poprzetykana jest piosenkami na głos, harfę, lirę korbową i nej. Jest to dość zamknięta partytura, choć "zamknięty apokryf" to oksymoron. Tak jak twierdzi jedna z hipotez powstawania apokryfów: apokryfy pisano z pragnienia otwierania, nie zamykania. Dodawania tego, czego nie opowiedziały ewangelie kanoniczne. Z potrzeby (D)OPOWIADANIA.
 
W jaki sposób nad nim pracowaliście? 
Praca nad spektaklem trwała rok i polegała na wyborze z apokryfów Nowego Testamentu kilku najciekawszych moich zdaniem i najczytelniejszych dla współczesnego słuchacza historii. Zależało mi też, aby wybrać fragmenty, których wysłuchanie nie byłoby dla osób wierzących niekomfortowe. Bo apokryfy, oczywiście, fragmenty „nieortodoksyjne” zawierają. Na tym zdaje się wyrosła ich zła sława. Doszły mnie nawet słuchy, że wiele osób uważających się za chrześcijan, boi się czytać pisma apokryficzne ze względu na dyskomfort wynikający z alternatywnego przedstawiania wydarzeń i postaci biblijnych. Moim zdaniem omija ich z tego powodu doświadczenie ciekawej i nierzadko pięknej literatury. Życzyłabym sobie, aby swoim występem pokazać, że odium skandalu, jakie ciąży na apokryfach to tylko część oblicza tych pism.

Komu w szczególności dedykowałabyś wasz spektakl?
Markowi Starowieyskiemu, choć boje się, że nie byłby szczególnie zadowolony, że przedmiot jego działalności naukowej został przeze mnie tak lekko potraktowany. Ksiądz Starowieyski to patrolog, tłumacz i autor wielotomowego dzieła "Apokryfy Nowego Testamentu". Bez niego polski czytelnik nie miałby możliwości zetknięcia się z tą literaturą. W drugiej kolejności dedykuję spektakl bibliście ks. Mateuszowi Wyrzykowskiemu z portalu Orygenes z podziękowaniem za konsultacje. Wypadałoby też wspomnieć personel patologii ciąży w szpitalu na ul. Starynkiewicza, co też czynię z wielką wdzięcznością.


Festiwal Sztuki Opowiadania zorganizowany przez Stowarzyszenie „Grupa Studnia O“ odbędzie się w Warszawie w dniach 15-19 listopada. Informacje: festiwalopowiadania.org

12. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Opowiadania SUPERBOHATEROWIE?
15-19 listopada 2017, Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego, ul. Jazdów 1, Warszawa

PROGRAM
15 listopada, środa
10.00 oraz 11.30 Latający kufer, Agnieszka Aysen Kaim, Albert Kwiatkowski, Marcin Zadronecki
19.00 O narodzeniu. Apokryfy Nowego Testamentu, Barbara Derlak i Sebastian Wielądek
21.00 Przegrać najlepiej. Don Kichot i jego opowieści, Grupa Studnia O.
 
16 listopada, czwartek
10.00 oraz 11.30 Okrutna siostra, Łukasz Szypkowski, Emilia Raiter, Olena Yeremenko
18.00 Asterjos, legenda o Minotaurze, Michel Hindenoch (Francja)
21.00 Mój ojciec trzymał broń, Raphael Rodan (Izrael) i Sahand Sahebdivani (Iran), Guillermo Celano (Argentyna), Iman Saargaren (Holandia)
 
17 listopada, piątek
10.00 i 11.30 Mali Sindbadzi – dzieci w drodze, Beata Frankowska, Albert Kwiatkowski, Mateusz Szemraj, Adeb Chamoun (Syria)
17.00 Nie tędy, Grupa Artystyczna Teraz Poliż
19.00 Priam. Okup, Manya Maratou (Grecja)
21.00 Konrad Wallenrod, Magda Lena Górska i Serge Tamas (Polska/Francja/Gwadelupa)

18 listopada, sobota
11.00 Trali-Vari – opowieści słowiańsko-kreolskie, Magda Lena Górska i Serge Tamas (Polska/Francja/Gwadelupa)
17.00 Podróże w miejscu, Abbi Patrix (Francja)
19.00 Wniebowzięci, Michel Hindenoch (Francja)
22.00 – 3.00 Noc Opowieści z udziałem gości Festiwalu

19 listopada, niedziela
11.00 Raróg, Wielkanoc i kogel-mogel, Katarzyna Jackowska, Adam Cudak, Ola Rózga
16.30 Król Artur. Sekret dwóch mieczy, Regina Sommer (Niemcy)
18.30 Horyzont, Ragnhild A. Mørch (Norwegia)
21.00 Deyna. Gra w życie, Jarosław Kaczmarek i Stefan Szczepłek