• Od początku
  • Czytam
  • Między młotem a kowadłem: Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem


Między młotem a kowadłem: Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem

Trudno o brak reakcji kiedy docierają do nas wiadomości ("Góralski festiwal bez czołowych regionalistów" - Gazeta Wyborcza) o wykluczeniu jednych z najwybitniejszych regionalistów z organizacji Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem. Piszę to od siebie, ale myślę, że spokojnie mogę stwierdzić, że mówię w imieniu całego zespołu naszego portalu. 

Międzynarodowemu Festiwalowi Folkloru Ziem Górskich Etnosystem.pl patronuje medialnie od lat. Jesteśmy związane z Festiwalem zarówno profesjonalnie jak i emocjonalnie. Dla mnie, osobiście, było to miejsce pierwszego zetknięcia z folklorem świata. Miłość do muzyki ludowej została zaszczepiona przed tradycję rodzinnych wypadów na festiwalowe koncerty, bo Zakopane to moje rodzinne miasto. Miejsce, w którym - można powiedzieć - wszystko się zaczęło. 

Płyty zespołu Trebunie Tutki i Twinkle Brothers, projektu prowadzonego przez Krzysztofa Trebunię-Tutkę były z kolei pierwszym zetknięciem z tematem world beatu. Zetknięciem, które zaowocowało miłością od pierwszego usłyszenia. Jestem fanką absolutnie wszystkich przedsięwzięć Krzysztofa. Jego muzyki, jego konferansjerki, jego warsztatów i innej działalności edukacyjnej. To człowiek, z którym o folklorze można rozmawiać bez końca. Takiej wiedzy, takiego obeznana, obycia, umiejętności przedstawiania muzyki tradycyjnej, trudno szukać u kogokolwiek innego. Mogę spokojnie powiedzieć, że gdyby nie „Higher Heights” usłyszane z kasety magnetofonowej 24 lata temu w samochodzie moich rodziców, nie byłoby Etnosystemu.

Nie inaczej jest w przypadku Jana Karpiela-Bułecki. Na drodze profesjonalnej zetknęłam się z nim zarówno jako dziennikarz - na przykład przeprowadzając rozmowy o Konkursie Kapel kiedy jeszcze pisałam dla „Dziennika Polskiego” - i jako muzyk, kiedy miałam przyjemność grać i występować z panem Karpielem w Tatrzańskiej Orkiestrze Klimatycznej. Profesjonalista i chodzące kompendium wiedzy. 

Dyrektor Festiwalu Joanna Staszak tak tłumaczy całą sytuację: 

- Wszystkie osoby pracujące przy Międzynarodowym Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem, w tym także członkowie jury i konferansjerzy, powoływani są na daną edycję festiwalu. Miasto jako organizator festiwalu może dzięki temu w zależności od potrzeb i planowanego programu co roku dokonywać pewnych modyfikacji, tak by festiwal mógł się zmieniać i rozwijać. Ważne jest dla nas, by Festiwal stwarzał szansę także młodym ludziom, których pasją jest folklor. Chcemy by mogli oni uczestniczyć w organizacji tego przedsięwzięcia, zdobywać doświadczenie, a także wnosić swój zapał i energię w festiwalowe wydarzenia. Zdajemy sobie sprawę, że folklor będzie wciąż żywy jedynie dzięki młodemu pokoleniu, które przekazywać będzie dalej naszą tradycję. Staramy się więc być otwarci i zapraszać do współpracy osoby z rożnych grup i środowisk. Wydarzenie ma charakter kulturalny i międzynarodowy, jest dalekie od polityki.

Tyle z drugiej strony medalu. Niestety, te argumenty nadal nie tłumaczą mi dlaczego bycie "otwartym" na zmiany i rozwój musi jednocześnie oznaczać wykluczenie obecności osób, których nazwiska to po prostu marka w świecie folkloru, nie tylko polskim światku, ale w znaczeniu międzynarodowym. To jest po prostu nielogiczne.

Usunięcie tych dwóch, tak niewymiernie ważnych, nazwisk, z tak istotnej, profesjonalnej i jednocześnie bliskiej naszemu sercu imprezy, z powodów politycznych, to jakiś surrealizm, wzbudzający w nas jednoznaczną niezgodę i oburzenie.

Co gorsza, w tej sytuacji patronat medialny Etnosystem.pl stawia nas między tak zwanym młotem i tak zwanym kowadłem. Trudno jednak winić i „krzywdzić" zaproszone zespoły poprzez wycofywanie się z udziału w festiwalu z powodu decyzji od artystów niezależnych. Wychodzimy też jednak z założenia, że Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich przeżył już tak wiele politycznych, społecznych, atmosferycznych i wszystkich innych zawirowań, burz i tajfunów, że powinien przetrwać i ten kryzys. Czego festiwalowi, Zakopanemu i sobie życzymy.

 

Kaśka Paluch

Redaktor naczelna Etnosystem.pl