• KROKE: Wszystko czeka na odpowiedni moment [WYWIAD]

    KROKE: Wszystko czeka na odpowiedni moment [WYWIAD]

    Mówią, że ćwierćwiecze istnienia na scenie zmusza do autorefleksji.
    Pytanie tylko, czy czas jest w stanie cokolwiek zmienić,
    jeśli energia wciąż pozostaje ta sama? 
    KROKE na 25-lecie w specjalnym wywiadzie!

    Czytam dalej

  • Jak naprawdę wygląda bananowy raj?

    Jak naprawdę wygląda bananowy raj?

    Banany to jedne z najbardziej lubianych owoców. Są pyszne i zdrowe, nie potrzebują reklamy, sprzedają się same.
    Przyzwyczailiśmy się, że możemy je kupić prawie w każdym sklepie, o każdej porze roku i że zapłacimy za nie grosze...

    Czytam dalej



World Music Nocą odwołane. Zbyt małe zainteresowanie.

Z nieukrywanym żalem i niepokojem informujemy o odwołaniu koncertu gruzińskiego Trio Mandili i Laboratorium Pieśni w ramach patronowanej medialnie przez nas imprezy World Music Nocą w Gdańsku. - Z powodu bardzo niskiego zainteresowania biletami zdecydowaliśmy się odwołać koncert - czytamy w oświadczeniu organizatorów. 

Na jakiej zasadzie działa aparat ultrasonograficzny?

Ultrasonografia pozwala na obejrzenie przekroju poszczególnych narządów, głównie w obrębie jamy brzusznej. Jest to możliwe za sprawą fal ultradźwiękowych, przenikających przez ciało pacjenta, następnie odbijają się one od narządów, tworząc obraz. Używany jest do tego aparat USG, jednak jak dokładnie działa to urządzenie

O tym, co daje rzeka. "Rowerem po Amazonce..." Piotr Chmieliński [RECENZJA]

Piotr Chmieliński po raz kolejny mierzy się z Amazonką, ale tym razem nie jako podróżnik i pionier, pierwszy człowiek, który przepłynął rzekę kajakiem, ale „amazoński tata” dwóch braci - Dawida Andresa i Huberta Kisińskiego, którzy postanowili Amazonkę przejechać rowerami. Część trasy, na przykład przez Andy, pokonywali drogą lądową. Sporą część jednak spędzili na wodzie, na specyficznym wynalazku nazwanym rowerem amazońskim, który umożliwiał poruszanie się po rzece na dwóch kołach i pontonach. Za ten wyczyn bracia otrzymali nagrodę Kolosa.

Wyjątkowo (nie)nudne podróżowanie

Ostatnio dużo czasu spędzam w pociągach. I w autobusach. I na przystankach. I w oczekiwaniu na opóźnione samoloty. Oraz w oczekiwaniu na przekazanie przesyłek. Wszędzie czekam stoję, jadę. Prowadzę taki zawieszony tryb życia, w którym jeszcze nie ma cię “tam” a już nie ma cię “tu”. I naprawdę uważałam, że tracę dużo czasu.